Coś popsułem

To nic… Kiedyś przecież musi chrupnąć czy łupnąć :rofl:

Nie znasz dnia ani godziny! :grin:

No nie strasz mnie bo się zamknę w sobie i zacznę się jąkać :unamused: Wrażliwa jestem :wink:

Znow Cie pociesze: zdarzaja sie przystojni logopedzi! (ide zapalic…) :grin:

To ja już wobec tego idę spać. Dobranoc :cherry_blossom:

Kolorowych! :heart_eyes:

Ja tam na nikogo nie działam, ani nawet nie armatam. :kissing_smiling_eyes:

Birbant moze sie wezmiesz za anagramy?
Na przykład ze slowa “mankiet”. Ja znalazlam 6 slow.:joy:

Przeczytałem; - za organy… :innocent:

Domki w Słupsku,

Cóż za spuneryzm!:grin:

Spu…, co? Nie ubliżasz mi?

Nie:)

Bo to wina tego Spoonera jest.

Mitenka minetka :slight_smile:

Mitenka, to ja wiem, co to jest, ale to drugie… ? :innocent:

Może koleżanka cie uświadomi?

Yyyyaaaaaayyy to jest ten,ten…chyba jakis bank. Kiedys do znajomego byl telefon:

  • Dzień dobry, tu Dominet bank.
    A ten…
  • Do czegooo???

Jak są banki spermy , to mogą być i banki do minet!

Kurde… pół roku temu całe mieszkanie remontowalam,malowalam i teraz znow to robię. To moj idealny sposób na odstresowanie sie. Nic mnie tak nie uspokaja jak malowanie…Jakas nienormalna jestem?

Całkowicie nienormalna. Bo ja, to na odwrót mam…, normalnie…