Czas najwyzszy na bluesa

Z moich dzisiejszych skalpów…
Gary Moore w bluesie Petera Greene’a,“Love That Burns”
19 lat temu,Gary nagral w hołdzie Peterowi,album,“Blues For Greeny”…Tutaj wersja na żywo…
Smutno sie robi gdy czlowiek zda sobie sprawe ze to wszystko juz czas przeszły…

I to jest Muzyka.

Owszem :wink:
Kawał dobrego grania…Jaka szkoda ze kiedyś w radiu nie mialem takiej płyty…
Caly czas to do mnie wraca bo byl moment gdy dyrektorem na dobre dwa lata,byl wielbiciel bluesa… :innocent:

Blues, to blues, a jak dobre wykonanie, to kosmos.

Tutaj inny klasyk,z albumu"After hours".Tym razem autorstwa Gary’ego.Niezle mu to wyszło.

Tu juz Peter Green w oryginale,z Fleetwood Mac…