Czego najpilniej uczysz swe dzieci?

Wiesz, to z sentymentu. Ja bywałem na ich koncertach 20 lat temu, ale robie to dla syna, który ich kocha a nigdy nie widział na żywo (poza Collinsem, Hackettem i Gabrielem solo). No i show zapowiada sie niezły.

1 polubienie

To rozumiem!
Młody widział Gabriela solo?
No,no… :innocent:

1 polubienie

Tak, w 2014 r. na koncercie w Łodzi (płyta “So” plus bonusy)

1 polubienie

A teraz Mad man moon…Ten rodzaj mojej jesieni do której tak często wracam…Po prostu lubie Banksa.Mam wrazenie ze dobrze by sie nam piło w jakiejś tawernie :innocent:

1 polubienie

Przy takiej muzyce można pić wszystko (z wyjątkiem Jacka Danielsa)

“decorate my world…Ripples never come back”
Bo płyta nie stoi w miejscu :slightly_smiling_face:
Daniels?
Fanem nie jestem i w ogóle nie lubie"tej treści" ale…skąd ta"nienawiść"???
Ja takową,zachowałem jedynie wobec Vistuli…

1 polubienie

Danielsa po prostu organicznie nie trawię. Kiedyś miałem na stolę butelke tego wynalazku a obok Chivas Regal. Porównałem obie, i nie chciałem już wiecej tego syfu pić.

1 polubienie

Ha,ha,ha…Wyobrażam sobie.
Ja tak mam na widok"Żytniej" i …nie potrafie tego opisać.Ale pawia puścić mogę nawet na"żądanie" :blush:

1 polubienie

@gra nas wychowuje spoleczenstwo
wplyw rodzicow?

1 polubienie

Społeczeństwo? Czy raczej ulica? Są rodzice, którzy wybierają tę opcję. Na szczęście nie wszyscy.

3 polubienia

ulica zalezy od ulicy
ja wychowana z kluczem na szyi i z zaufaniem do ludzi
na Bałutach, gdzie - masz racje ulice w nocy byly ? i pewnie sa niekoniecznie bezpieczne

2 polubienia

Część ludzi uważa, że to przedszkole i szkoła ma wychowywać. Teraz jeszcze bardziej namnoży się dzieci z rodzin patologicznych a już teraz problem takich dzieci się zamiata pod dywan. Dzieci z Ukrainy wysyłane do Polski to kolejny problem społeczny.

2 polubienia

Rodziny patologiczne, czyli które?
Kiedyś były to rodziny alkoholików, dziś jest więcej kłopotów z dziećmi z “dobrych” domów, niż z biedoty, czy tej właśnie patologii.
To szeroki temat, nie nadaje się na pisanie na forum.

2 polubienia

Rodziny zaniedbujące dzieci, bo rola tatusia ogranicza się do chlania i bycia chronionym, zaniedbujące wychowawczo i ci, którzy zamiast poświęcić czas dziecku to dają je do “przechowalni” na cały dzień a podchodzą do przedszkola/szkoly jak do poligonu ćwiczebnego. Ci trzeci naszczują na nauczyciela i z radością obserwują efekty, że dziecko takie odczajne …

Do naszej “przechowalni” przychodzą głównie dzieci rodzin dobrze sytuowanych, bo pracujących. Pracujących np. od 8-16.30 (bo mają przerwę na lancz), albo od 9-17, czyli do zamknięcia świetlicy. Biedne dzieciaki zostają na obiedzie fundowanym przez GOPS i zmykają do domów (lub do kolegów, czy na ulice). Z tymi dzieciakami naprawdę mam mniej kłopotów, niż z roszczeniowymi rodzicami. Dla mnie patologia, to odbieranie malucha o 17-tej, podczas, gdy o 20 powinien już iść spać, bo (ze zwględu na dowozy) lekcje zaczyna od 7.30.

1 polubienie

Może to nie zależy nawet od statusu rodziny, tylko od świadomości. Z dzieckiem się dogadasz, ale to, co robią rodzice, co potrafią robić w głupocie i podłości to jest historia na książkę.

1 polubienie

Czy Ukraina? Zamiatanie pod dywan to wada populistów fanatyków czasem ufających ze ciemny lud to kupi
Co zza Buga niekoniecznie złe🙈
Jesli chcą sie asymilować? I tu jest sprawa przestrzegania praw wszelakich
A komuna i kibuce temu nie sprzyjają

Ale ja nie zarzucam nic ludziom zza Buga, tylko istnieje problem dzieci z Ukrainy, które rodzice oddają pod formalną opiekę obcym ludziom w Polsce, żeby dziecko miało lepszy start z dziecko chodzi zaniedbane pod każdym względem. :frowning: :frowning: Nikt się nim nie zajmuje. To jest ukryty problem :cry:

1 polubienie

O! Z takim przypadkiem, żeby Ukrainka zostawiła dziecko w Polsce pod opieką obcych nie słyszałam.
Jak to załatwiła w szkole (opiekun prawny?).
Miałam chłopca, którego mama wyjechała do Anglii (Polka), spłodziła dziecko Murzynowi z RPA. Gdy dziecko miało 6 lat przeprowadziła się z partnerem do jego ojczyzny. Po kilku latach związek się rozpadł, wróciła z dzieckiem do Polski, do babci i niefrasobliwie zostawiła jej syna nie mówiącego po polsku. Dziecko wiekowo powinno iść do 3 klasy, ale jak? Nie pisząc?, czytając? mówiąc po polsku? Dostało nauczanie indywidualne i robiło 1 i 2 klasę w rok. Ale 3 i 4 już nie dał rody przerobić w ciągu roku.
Problemem była właśnie opieka prawna, bo baba zapisała dziecko do szkoły i … uciekła w nocy. Nawet babcia nie wiedziała, że jej wnuka podrzuci na stałe. Chłopcu groził Dom Dziecka.
Czyli Polak/Polka potrafi …

2 polubienia

Nie mam dzieci a tylko siotrzeńców, ale staram się mówić przy nich poprawnie, ale też używać preferowanych przez siebie form.

Np. moja rodzina, jak większość społeczeństwa, zazwyczaj mówi “będziemy robić” i “robić będę”, a tylko ja mówię “będziemy robili” i “robił będę”.

1 polubienie