Jesień pinkfloydowa…
Czasem słoneczna,czasem nie…
Ale ten punkt programu się nie zmienia…
Dlaczego tak jest?
Wracamy do domu,palimy w piecu czy kominku?
I bardziej skupiamy się,dostrzegamy kolory? Te za oknem…
Ale ok.
Niech tak zostanie.Każdy czas ma swój urok
Ojojoj! Zaraz będę sobie słuchał. ![]()
Dawno, bardzo dawno tego nie słuchałem. Dzięki.
Cholera, ja muzycznie zaczynam zarastać szuwarami. Trzeba się za siebie wziąć. ![]()
W tym przypadku…
Musiałbym się baardzo rozpisać i zaczepilbym nawet o pogrzeby.Lepiej nie. ![]()
Tego jestem pewien. ![]()
Przepraszam za wtręt, ale właśnie rozpoczęła się Tauron Liga i już mnie tu rzadziej będzie. ![]()
A o Hubim zapewne wiesz, że awansował do ćwierćfinału w Pekinie?
I mam nadzieję, że mnie nie zarąbiesz za tak nieoczekiwane zboczenie z tematu, Skończyła się przerwa, wracam do naszej żeńskie siatki. ![]()
Przede wszystkim przegrał swój finał…Ale to już historia…Dzisiaj,próbując odebrać telefon YEBANY,wsadziłem rękę do wrzątku…Od dwóch godzin jestem mało przyjacielsko nastawiony do świata ![]()
O cholera, aż ja poczułem pieczenie dłoni. Współczuję.
Wyszedłem na prostą i to bez bąbli…Strach ma widać,wielkie oczy
Fakt faktem że byłem przerażony…
Uff…, wiem co to oparzenie.