Czy jedzeniie przez ludzi mięsa i ryb jest harmonijne?

Moze swojemu szczęściu nie dowierza?
Dzis niedziela, biała koszula i mięso.na obiad…

To sa te jadalne?

Na ryby pojechał … Ciekawe, czy na kartę łowi czy ma jakiś ulubiony znajomy staw.

3 polubienia

Obejrzałam te palmowe talerze. Niektóre naprawdę fajne są.

1 polubienie

Lisc palmy, zwlaszcza daktylowej to bardziej na rodzaj szpadki to szaszłyka sie nadaje.

Jadalne to chyba nie, ale myślę, że gdybyś coś z nich zjadła, byś się nie otruła i eko byś była.

1 polubienie

W stawie to chyba że hodowlane, bo tak, to raczej nic ciekawego nie złowi. No ale on nie łowi ryb, bo ryby potem dałyby mu popalić w tym pośmiertnym czyśćcu.

2 polubienia

Ja pamietam papierowe tacki i wlasne łapy, jak kiellbase z rusztu na odpustach się kupowalo.

3 polubienia

Oj, @okonek - jadało się różnie. Kiełbasę to ja nawet na patyku jadłam taką uwędzoną na ognisku :grin:

2 polubienia

Tak mówi, że nie łowi. Ale mówił wiele rzeczy i nic się nie sprawdziło, więc na to, że nie łowi też trzeba brać poprawkę i to sporą. Wczoraj nie łowił, jutro też nie będzie łowił, ale dziś? A zrobi sobie wyjątek :laughing:

3 polubienia

A to juz odrebna sprawa. Taka najlepsza.
A jeszcze jak w popiele z tluszczem z kielbasy kartofle upieczesz?
Kiedys bardzo dawno na kempingu w Bulgarii nauczylismy tubylcow piec ziemniaki, a oni zrewanzowali sie omulkami w sosie wlasnym czyli prosto z morza na rozgrzana nad ogniskiem blache wrzucane.

1 polubienie

On ryby lowi

2 polubienia

Bo go diabły podskórne skuszą
:upside_down_face:

3 polubienia

Nie jest. Mięso czerwone szczególnie przetworzone wywołuje raka jelita grubego. Poza tym jego produkcja generuje dużą emisję gazów

1 polubienie