Czy jest tu na forum jakiś Piotrek lub Pawełek? Zapraszam na coś słodkiego!!

To… Wszystkiego najlepszego z okazji imienin!
A wszystkich zapraszam na moje popisowe “ciasto” ( beza Pawlova) z tej okazji właśnie


Prosze częstujcie się!
A jakie macie ulubione lub popisowe dania lub ciasta?
Edit
I przy okazji udalo mi się zdjęcie wstawic! I temat zedytować. Uczę się.

3polubienia

Wyśle mojego syna, też Piotrek! A może wziąć dla mnie kawalek?

3polubienia

Oczywiście. Zaraz podeślę!
Napisalam ze zyczenia dla solenizantów a poczęstunek dla wszystkich.
( jak to dobrze ze w wirtualu wszystko jest tak podzielne i dla wszystkich starczy)

2polubienia

Najbardziej lubię ciasta, których nie muszę piec, mamy dobre cukiernie, ale mam pole do popisu :stuck_out_tongue_winking_eye:

2polubienia

Mam chęć lizać ekran.

2polubienia

Zabrzmiało to nieco dwuznacznie :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Azaliż?

1polubienie

Nie zapędzaj się,napisał wyraźnie Ekraaaannnnn :stuck_out_tongue_closed_eyes:

2polubienia

to masz konkurwncje - @anon78353551 ponoc tez swietna beze robi.
ja do ciast to sprawdzony przepis - zaloz wygodne buty i do cukierni.

3polubienia

Uwielbiaaaam beezyyyy!!!

2polubienia

Uffff, kamień z serca , myślałam że tylko ja stronie od piekarnika. Życie trzeba sobie ułatwiać, ciągle stanie przy garach nie dla mnie.

1polubienie

Ale piwo bazyyyyyyalkoholowe jest beeeeeee :stuck_out_tongue_closed_eyes:

3polubienia

No taaak. Stanie przy garach nie pasi, ale inne stanie, czego innego, to już by pasiło…
:innocent:

2polubienia

Ale ja wybieram ciasta takie łatwe w wykonaniu. Aby się nie narobić.

2polubienia

Luzik, moje libido w upalne dni wymagań nie ma wielkich :wink:

2polubienia

Bardzo lubię ciasta, bezy niekoniecznie , ślina mi cieknie na widok tych owoców, w domu mam tylko nektarynki i jabłka , wczoraj zjadłam za jednym zamachem 0,50 kg truskawek z bitą śmietaną.

2polubienia

Jasne, że luzik. :yum:

1polubienie

Uwielbiam truskawki ze śmietaną! O jaka szkoda ze juz praktycznie się skonczyły.

2polubienia

U mnie na targowisku truskawek od zatrzęsienia, przy sklepach pełno straganów, kupuje jednak rano, w południe już są takie bleeee od leżenia w słońcu.

Oczami mogę jeść!Nie grozi to “przybytkiem wagi” i głowa nie rozboli.
Ostatnio mój “popisowy” jest placek marchwiowy hahaha,tzn.ja się popisuję ,że potrafię go upiec, a potem po oswiadczeniu,że się odchudzam, wszyscy obchodzą się smakiem…
Ale coś mi się kojarzy Twój pan Pawłow z pewnym eksperymentem…:wink:

1polubienie