
Otworzyłem kolejną paczkę kawy i zachwyciłem się jej aromatem ![]()
Nie.
Tzn. bywam jeśli jest podana w odpowiedni sposób i w odpowiednich okolicznościach.
Filiżanka a nie paskudztwo w postaci kubka! To przede wszystkim.W kubku mogę pić w przerwach w pracy ale nie dla przyjemności.To tak jakbym wino pił z musztardówki…
Jestem natomiast hebaciarzem.Tyle że moja pasja ogranicza się do herbaty czarnej,co chyba dzisiaj jest passe…
Lubię czarną herbatę angielską lub indyjską, ale jestem kawoszem.
Dla przyjemności parzę sobie kawę w kafeterce, do pracy odpalam ekspres przelewowy. Najważniejsze w kawie i myślę że też w herbacie jest połączenie aromatu ze smakiem. W herbacie wyważona gorycz jest podstawą smaku, a w kawie gorycz jest niepożadana ![]()
Wolę alkohol
Wolę inne używki ![]()
Tak,tu się zgodzę.
I dlatego staram się nie pić tej"kawy" w pracy…
No może czasem,nad ranem…Ale to nie jest doznanie które ma pozytywny wpływ na nastrój…
Tak, lubię pić kawę i piję kawę sypaną Jacobs’s bądź Primę
Tak, ostatnio kupilem sibie ekspres do kawy i delektuje sie jej smakiem. Kawy sypanej i zalewanej nie biorę do ust.
Lubię kawę i od wielu lat używam ekspresu. Wypijam kilka kaw dziennie. Herbatę też lubię, ale ostatnio piję słabszą niż przedtem, bo po takiej jaką pijałam przedtem zaczęłam mieć poważne kłopoty ze snem. Herbata w saszetkach czy piramidkach to dla mnie oszukaństwo. Lubię wiedzieć co piję a w tych torebeczkach nie dość, że jest posmak papieru i słabość, to w środku są chyba odpady i okruszki tylko.
Tak, w sensie, że pijam codziennie minimum 3 ![]()