Czy kiedykolwiek walczyła/eś o miłość?

Szop w szopie?

Moze jeszcze Szopena zagra?
Masz pole do popisu z homonimami😉

Na ulicy Penelopy
stały budy oraz xxxxx.
A dwa małe xxxxx pracze,
chciały mieszkać se inaczej.
Gdy rudery zobaczyły
w jednej z nich się zagnieździły.

Przerywam, bo córka rosołek zapodaje… :grinning:

Piękna panna młoda

Może być :heart::beer:

Że ja o kobietę ?, A w życiu nie. Tyle tego dookoła że nie muszę. Większość z nich nie rozumiała życia i tak większość trafiała z powrotem. Na charem mnie nie stać, rozpustą jest mieć zaprzyjażnioną lekarkę czy pielęgniarkę od zastrzyków

Dobry pomysł byle mądrze przemyślany i nie jako żart. Cóż dla niektórych pań to jedyne normalne życie po skosztowaniu, innego nie zaznały. Odwoziłem kolegę 37 lat do 6 ośrodka chyba "Borowik"na polecenie jego mamy. Całe II piętro to babiniec - młode i starsze w różnym stanie i przebiegu chorobowym. Można spróbować

Co ona umie, wie ? poza urodą i malowaniem szponów