Film to fikcja przecież. Iluzja rzeczywistości…
Jak to w sztuce.Byle dalej od…PKF ![]()
Przypomniała mi się"Ballada o żołnierzu",Grigorija Czuchraja…Chyba mój ulubiony, radziecki film wojenny, ze znakomita aktorka ukraińska,Zanna Prochorenko…
Krotko mówiąc,ballada o żołnierzu który nie wrócił z wojny…
Przejmujace zakończenie…Obraz i głos czekającej matki…
Jak oni potrafili czasem pięknie kręcić!
Przeciez dramatyczny film"Lecą żurawie",Kalotozowa,tez by się w tym temacie zmieścił… ![]()