Czy można to uznać za rybią sprawiedliwość?

Nie wiem @Leone_Marco, nasz kolega jest dla mnie jednym z najtrudniejszych do rozwikłania .

1 polubienie

E tam,nic trudnego

2 polubienia

Dajze spokoj, tragedia!

Niby tak, ale po pierwsze, wszystko co się urodzi na naszej Planecie w danym wcieleniu, po bardzo krótkim - w stosunku do wieczności - życiu, musi opuścić swe cielesne powłoki, więc to raczej normalność niż tragedia.

Po drugie, większą tragedią jest los okrutnie mordowanych przez ludzi, ryb, podstępnie nabijanych na haczyki, lub sieciami zagarnianych do zamordowania, a one myślą, odczuwają, pragną żyć i kochać, są pożyteczne i harmonijne, przynależąc z milionami harmonijnych gatunków do Doskonałego Dystenu Harmonii Natury (DSHN-u). Jeśli jest jakiś BÓG, to na pewno to niewyobrażalne okrucieństwo naszego gatunku jest patologicznym barbarzyństwem, na które nie może być Jego zgody i myślących istot.

Dla mnie, w tym wypadku, najgorsza byla glupota ojca…