Czy nam coś grozi?

Ten dowcip pochodzi z PRL, ale znów zrobił się aktualny. Świadczy o tym, że PiS dąży do powrotu jedynie słusznego ustroju.

Premier mówi o rządzie, ale w biznesie, życiu o bogactwie decyduje najsłabsze ogniwo - bezrobotny, chory czy wykluczony żyjący w ubustwie. Te rezerwy same nie powstają, bo rząd nawet ręki nie przyłoży by były

Bo ma rację. Im nic nie grozi. Obajtek pomoże.

stanowczo i jednym krokiem pojdziemy
ja tam sie cieszem ze wymyslonono piwo w konserwie po drugiej stronie atlantyku

Jestem bardzo “wdzięczny” pisowskiej polityce, że robią wszystko, by euro rosło w siłę w stosunku do złotego …

Przykre ale prawdziwe