w atrakcyjnej wieczności, niż toczyć wojny o ludzkie chwilowe bezmyślności?
Mnie już się serdecznie znudziło życie wśród bezmyślnych, nieharmonijnych ludzi. Miliony harmonijnych gatunków stworzeń potrafią harmonijnie funkcjonować przy zerowym stanie nieharmonijnych wytworów, a jeden bezmyślny gatunek ludzki musi wytwarzać tysiące rodzajów produktów dla swego nieharmonijnego, bezmyślnego funkcjonowania.
Choć raz napisałeś coś sensownego.
Wiara w wieczność nadaje sens terażniejszości…A wojna jest najgorszym złem.Choć bywa że terror w czasie tzw.pokoju,potrafi to przebić
Otrzymaliśmy dar życia.Napiękniejszy wyobrażalnie dar…Co każdy czlowiek z tym zrobi to już intywidualna sprawa…
Ja w każdym razie,szanuje ten dar i jestem wdzięczny…Staram się dostrzegać piękno bo tak miało być! I żadna kanalia tego nie zmieni
A to że najwyrazniej jesteś zmęczony…Każdy miewa takie chwile.Po każdej nocy jednak,przychodzi dzień.Nie marnujmy tego czasu!!!
To wcale nie takie proste.
Nawołujesz do zbiorowego samobójstwa?
Oby po tamtej stronie było więcej harmoni. Ja jednak wolę zaczekać na swoją kolej
Raczej zdecydowanie namawiam do prób przestawiania się na harmonijne odżywianie owocowe i na rezygnację z ubrań.
Taa jak surowe owoce sfermentuja to liczysz na to , ze nie zamarzniesz? Zbyt male stężenie alkoholu, przymrozku mozesz nie przetrzymać.
Dojrzałe, slodkie owoce są po prostu bosko harmonijne., najzdrowsze..
Przy okazji Dnia Zakochanych pozwól, że Tobie i pozostałym Kochanym Forumowiczkom złożę Życzenia Samych Kochanych Dni.
Nikt jeszcze nie sprawdził czy ta wieczność istnieje, nie mówiąc juz o tym czy jest atrakcyjna. Wiec wolę wróbla w garści niż kanarka na dachu.
Za dużą stratę byś ryzykował, a wieczność jest logiczna, i do tego potwierdzona tysiącami wiarygodnych, kompatybilnnych relacji.
Muszę przyznać, że zaskoczyłeś mnie na plus bardzo wysokim poziomem swej odpowiedzi..
a tym bardziej kanarka w autobusie… ![]()
Nawet Ci się udał dziób kanarka, nie mówiąc o nogach..Nie wolałabyś żyć nadrzewnym, harmonijnym kanarkiem?
To nie moj rysunek a umiejetnie zagonionej do roboty AI.
I nie, nie chcialabym.
