Czy Polska powinna przejść na system prezydencki?

Tego chce Nawrocki. Być jak Trump. Wielki i potężny

Nie siedzę w głowie pana prezydenta i goovno mnie obchodzą jego doradcy.Nie wiem co nagle mu przyświeca,jeśli nie jest to kolejne dosypywanie do ogniska przez media…I łykać tego na wzór pelikana nie zamierzam.
Natomiast system prezydencki nam akurat,bardzo by się przydał.Zawsze to jakiś cios w upartyjnienie tłuszczy.
Amerykański czy francuski?
Prawdopodobnie żaden i oby tak było.
Wróżenie z bardzo mętnych fusów…
Ale gdyby… :thinking:
To zapewne jedyna droga by w ogóle,w dzisiejszych czasach,wyłonić “męża stanu”.Kiedyś były takie potrzeby.Dzisiaj jak zwykle,wszyscy wszystko mają w doopie.
No bo kto zwalczy netflixa czy inne śmieciarki?

Masz na myśli brukselskie śmieciarki…?

???
Nie rozumiem :woozy_face:

Bo chyba elity brukselskie nam najbardziej piorą mózgi.

A to swoją drogą ale nie to miałem na myśli…
Raczej medialne “potwory” która na codzień,kształtują ogłupioną pseudo świadomość.
I te wszystkie siły które wciskają nas w fotele [oby tylko!] lub wyra-pastwiska i całymi dniami utrzymują w pidżamach,tak dosłownie jak i w przenośni!
Ta sflaczała wizja społeczeństwa bezwładnego, bywała w przeszłości początkiem tak komunizmu jak i faszyzmu.Tego drugiego nawet bardziej…
Dzisiaj świat jest inny.Radio czy gazeta to już nie bóstwa…
Dzisiaj każdy wie"wszystko" :thinking:
Ale strach może być ten sam…
W sumie,paradoksalnie,ten konsumpcjonizm może okazać się ratunkiem.W dobie pokoju oczywiście.Gdy tylko partie jak debilne koguty,stają dziób w dziób…
Co innego gdy realny wróg czeka na odpowiedni moment.
Wtedy automatycznie albo leżymy albo cała nadzieja w tym czego nie znamy.Czyli w działaniach tajnych służb.I oby żadne mendy w rodzaju"praw człowieka"…
Zresztą wiesz co chcę powiedzieć…

Przykład Trumpa i Nawrockiego pokazuje, że system prezydencki jest zbyt podatny na obce wpływy. W wyborach od około piętnastu lat bardzo ingerują rossjanie, przedostatnie i jeszcze wcześniejsze wybory w USA zakończyły się skazaniem kilkunastu osób oskarżonych o działanie na rzecz rossji. Po ostatnich wyborach Trump usunął wszystkich urzędników próbujących badać wpływy rossyjskie na amerykańskie wybory. Poza tym uzależnienie całego państwa od jednej osoby nie wydaje się rozsądnym pomysłem :slightly_smiling_face: