Czy to nie ironia, że czasownik „chodzić” jest nieprzechodni?

A drabina, draba

@elsie, gajówka to ptak! Oto Ci ona:

240px-Sylvia_borin_(%C3%96rebro_County)

u mnie tez sie trafial jak mialam inne kwiaty na werandzie (teraz mam gruboszowate, wiec owadow nie wabia)
a sliczny jest.

A wsuwki męskie to co? :slight_smile:

A poparzona to żona popa. :-))

Ty tę nazwę znasz, więc Ty to powiedz! Podejrzewałabym jakieś klapki lub rękawiczki ale nie wiem.:roll_eyes:

A Usmażona to żona kucharza

Tak to są popularne męskie kapcie. :slight_smile:

Świnka morska - ani to świnia, ani morskie :wink:

Nazwa pojawiła się już za moich świadomych czasów, @Bocca-Lupo. Chyba w latach 70-tych. Powodem była kampania na temat czystości języka i próba eliminacji z niego niepolskich słów. Płacono też za pomysły, więc takich dziwactw stworzonych na siłę, powstało sporo. Wiecie np., co określano słowami “podgardle dziecięce”?

Sliniaczek :joy:

I nie jest to ani pierwsza ani druga … tylko “usma”!

żona.

Barnaba przechodził łagodnie grypę

Czy można powiedzieć, że grypa została przez Barnabę przechodzona? :slight_smile:

Jeśli Barnaba to przechodziła :smile:

A mały Barnaba to kto? Barnabka czy Barnabię?

Barnabiątko

Barnabek, Barnabuś,

Dobrze, że ta grypa Barnaby nie przeleciała. Albo Barnaba grypy. :innocent: