o piosenkarzu, Januszu Gniatkowskim, choć jest 30 lat młodsza ode mnie?
Też nie słyszałem
Od 20 lat żyje na tamtym świecie. Miał ładną barwę głosu. Np śpiewał Biała Mewa..
Ale ja pamiętam. To stary lwowiak. Kojarzę go ze swego dzieciństwa. Śpiewał m.in. Apasionatę.
Albo Biała Mewa, czy Zimowa Piosenka
I Kubańska Piosenka; Kuba, wyspa jak wulkan gorąca… Tak mi się kojarzy…
Właśnie dlatego nie slyszala, bo jest młodsza. Też pewnie miałbyś problem z najnowszymi "artystami scenicznymi "
Oczywiście masz rację, Ihtiei. Być może to sprawka upałów..
Upały są harmonijne, bo to dzięki DSHN one są. A nikczemne, szujowato nieharmonijne mikroby ludzkie mogą sobie tylko postękać. Ot, co!
A tam, takie harmonijne upały sa bardzo męczące.
Mogła nie słyszeć, to przecież statystycznie jest możliwe. Znacznie mniejsze jest prawdopodobieństwo, by nie znała żadnej jego piosenki bez wiedzy kto ją wykonuje.
Repertuar Janusza Gniatkowskiego znam, chociaż jego muzyka nie należy do moich ulubionych. Po prostu jeżdżąc ze starszymi od siebie osobami po Europie przygotowałem dla nich miks dawnych piosenek i by uprzyjemnić im podróż puszczałem. Były tam także piosenki Gniatkowskiego.
Kto by nie znał na przykład tej poniższej?
Janusz Gniatkowski jako pierwszy w kraju śpiewał tą piosenkę i chyba jest tu znana (czy nie?)
Oryginalnie jako pierwszy zaśpiewał ją Vaclav Neckar
Która bardziej się podoba?
o ile oczywiscie te miauczenia mozna nazwac artystami scenicznymi ![]()
Dlatego w cudzysłowie.