Był magazyn teraz rocka z płytami progres rockowymi wszechczasów i na pierwszym miejscu była właśnie The wall. Według mnie powinna być to płyta Dark side of the moon. A wy jak sądzicie?
Ależ oczywiście!
Cieszę się że masz takie zdanie na ten temat.
Dzisiaj już raczej nie kupuję Teraz Rocka bo od lat,ponad połowa treści jest nie dla mnie.Domyślam się że to była jakaś zabawa w wytypowanie płyty wszechczasów czy coś w tym stylu…
Moim zdaniem The Wall nie mieści się nawet w top-30 i w każdej chwili mogę to uzasadnić innymi wyborami.
A mówimy jedynie o rocku progresywnym,tak?
Płyta znakomita, ale na pewno nie numer 1. Jest wiele lepszych, juz samego Pink Floyd chocby Atom Heart Mother czy Wish You Were here. Ze o innych zespołach tego nurtu jak King Crimson, Genesis czy Yes nie wspomnę.
Na pewno powinna być w czołówce