Nie mam pojęcia, kiedy to się stało — po prostu jakbym wyszedł z domu jednego dnia i nagle większość plakatów, banerów i ulotek na mieście zamienionych zostało na bezpłciowe grafiki z AI. Prawie każdy post w internecie z grafiką to AI, ludzie serio sięgają do promocji swoich treści chyba najgorsze możliwe do tego narzędzie, ponieważ grafiki z AI są tak nijakie, że po sekundzie ich nie pamiętam. To się niczym nie wyróżnia, a w zapadanie w pamięć jest jedną z najważniejszych rzeczy w marketingu.
Trochę mnie to szczerze mówiąc irytuje, bo każda taka ulotka to kolejna osoba, której nie chce się pracować i kolejny krok w kierunku obniżenia standardów. Pewnego dnia standardy grafiki będą tak niskie, że napisanie czegoś samodzielnie w Wordpadzie, zrobienie tam tabelki i wklejenie kilku obrazków stanie się czymś wyjątkowym.