Czy ze sztuczną inteligencją rozmawiacie o wszystkim?

Kurcze, no nie wiem, może zerknę choć nie wiem czy mam szansę coś wykminić :smiley: Nie jestem aż takim mózgiem :DD

Nikt się mózgiem nie rodzi … Co najwyżej staje się leniem.
Do dzieła Maximus3g. Pamiętam swoje początki w tej dziedzinie. Jak bym Ci je opisał, to byś się nad tą opowieścią rozpłakał. I nie miałem nikogo, kto by mnie poprowadził… Nie było netu i wszelkich tego typu udogodnień.
Nie poddawaj się.

Helloł, ja jestem rocznik 96, nie sugeruj się nickiem, to była moja ulubiona liczba xD :joy:

Natalisa to jeszcze młoda … osoba jest :wink: :joy:

Ale co sie dziwić? AI ma dopiero jakieś 4 latka…

Benasek- od samego przeczytania tego co napisałeś rozbolała mnie głowa. Nie mowy bym się na to porwał, już mnie od życia i tak boli głowa, to po co mam jeszcze spalać kilowaty cennej energi umysłowej? :stuck_out_tongue_winking_eye:

Też tak kiedyś myślałem, na przykład patrząc i słuchając wirtuozów gitary. Oczywiście do takich mi tak daleko, jak do galaktyk. Jednak świadomość, że mogłem kiedyś spróbować czegoś tak pięknego jak granie, tworzenie dźwięków i nie zrobiłem tego, była dla mnie nie do zniesienia. Kupiłem kiedyś gitarę i zacząłem się uczyć grać … I chociaż gram poniżej przeciętnej, to jednak gram a nawet mi to czasem jakoś wychodzi. Wszedłem w niesamowity świat gitarowych chwytów, akordów i wszelkich tego podobnych tematów … Tak było nie tylko z gitarą. Teraz mam już jakieś pojęcie na ten temat i absolutnie nie żałuję. Nie warto samemu się ograniczać … A, jak zauważyłem, ludzie bardzo często samemu sobie to fundują.

To zalezy co masz na mysli … Ma sporo więcej niż 15 lat, chaty mają trochę mniej. Sieci neuronowe to ze 40? lat mają i to te bardziej zaawansowane. Miałas na mysli chaty, które w miarę udają cżłowieka i są w stanie rozwiązywać zadania (powiedzmy licealistów)?

Ostatni tydzień spędziłem na Mazurach na żaglach. No i AI okazała sie bardzo pomocna. A było to tak:
Staliśmy na przystani Okartowo (wschodni brzeg Jeziora Śniardwy) i wieczorem w kabinie jachtu pojawiły sie nagle setki malutkich owadów. Nie gryzły, nie dokuczały, ale było ich naprawdę mnóstwo, setki! Obsiadły całą kabinę od środka, początkowo trzepaliśmy je czym sie dało, ale to nic nie pomagało, wciąż pojawiały się nowe. Więc sięgnęliśmy po pomoc uroczej panny AI. Okazała sie bardzo pomocna - zdiagnozowała problem, były to małe muszki nazywające się ochotki, które w miejscach wilgotnych, podmokłych lubią sie szybko rozmnażać i wybierają miejsca jasne lub świecące. A jacht biały i ze światłem w środku. Choć była moskitiera w wejściu, nic to nie pomogło. AI poleciło nam ustawić silne źródło światła w kokpicie na rufie jachtu, zgasić światło wewnątrz i otworzyć kabinę, - ochotki powinny polecieć do światła. I tak sie właśnie stało. Po półgodzinie problem był z głowy. Rano trzeba było tylko dokumentnie umyć pokład jachtu zasłany setkami trupów owadzich oraz oczyścić ściany kabiny z rozgniecionych ochotek.

Larwami ochotek karmiłem kiedyś swoje ryby akwariowe.

Taki chat AI nie znajdzie Ci rozwiązania - bo jest ono trochę bardziej skomplikowane. Zapewne w dodatku używałeś wersji darmowej. Te chaty mają ograniczenie - one nie będą dla Ciebie “pracować” przez 10 czy 30 minut bo to jest koszt, a ten jest ograniczany. W płatnym modelu mógłbyś mu kazać szukac rozwiązania przez 30 minut np.

Inna sprawa, że trzeba dobrze ułożyć zapytanie (prompt), żeby AI się nie musiała domyslać bo z tym różnie bywa.I żeby zoptymalizować jej działanie.

Żeby znaleźć rozwiązanie musiałaby “przyswoić” słownik(żaden problem) i w najprostszej/najgłupszej, a zarazem najbardziej prądożernej wersji sprawdzić wszystkie możliwe kombinacje wyrazów. Wydaje się to bardzo trudne ale odpowiednie obostrzenia/warunki mogą znacząco skrócić czas pracy.

Reasumując AI trzeba trochę za rączkę prowadzić, żeby nie zbłądziła i zasilić energią/czasem ($$$).

PS Ze stwierdzeniem, że wersja darmowa się dość często myli zgadzam się - w bardziej skomplikowanych sprawach są problemy, a większośc ludzi chyba używa wersji darmowych.

Jak najbardziej masz rację. Ten problem zadałem AI bardziej z ciekawości niż z faktycznej potrzeby. Dochodzę do wniosku, uzytkując AI, że ktoś jakby specjanie zaprogramował to narzędzie, by robiło ono częściowo błędy. Wczoraj np zapytałem, jakie polskie nazwy miast kończą się na -ok. Sanok tam nie wystąpił, w ogole zadnej prawidłowej nazwy nie podano, za to był Mińsk Mazowiecki… Trzeba bardzo uważać posługując się taką pomocą. Często bywało, ze wyręczała mnie w wielu skomplikowanych operacjach. Musi być jednak kontrolowana.

Nie, AI unikam jak ognia

Dokładnie! Zero zaufania.

Nie. Nie o wszystkim. Ale na większość tematów tak :P.

Kolego, od tego przybywa energii myślowej. Rozum jak mięśnie, potrzebuje treningu.