Czas tak szybko umyka…
Czytałem wszystko co napisał.
Ja ostatnio odświeżyłem sobie Bajki robotów i Astronautów, teraz poczytam coś odmiennego ale w tym roku na pewno coś z Lema jeszcze przeczytam ![]()
Kiedyś Bajki robotów, szkolna lektura. Podobały mi się.
Później film Solaris rosyjskiej produkcji.
Widzę, że mam już pomysł na następnego audiobooka. Mam nadzieję, że coś krąży w YT.
Jakoś audiobooki mi nie podchodzą, czytam na Kindlu - to prawie jak prawdziwa książka.
Łatwiej mi słuchać niż czytać, tym bardziej, że można to szybciej też robić. Wiadomo klasyczne czytanie jest najlepsze, ale trzeba mieć względny komfort.
Ja lubię słuchać muzyki podczas czytania, a w pracy muszę słyszeć co się dokoła dzieje…
W szkole średniej czytałem namiętnie,mając dylemat-lekturę szkolną do poduszki czy Lema .. i oczywiście Lem wygrywał..!
Do tej pory czytam tylko książki ale ze względu na oczy coraz gorzej z tym. Czytam coraz krótszy czas, a przerwy dłuższe. Podejrzewam, że zostanie mi audiobook.
Teraz zajęty jestem innym rodzajem literatury, ale planuję wrócić do Lema już niedługo.
Polecam jego Kongres Futurologiczny, prorocza i satyryczna powiastka o propagandzie dobrobytu gdzie ludzi ogłupia narkotyk rozsiewany w powietrzu. Głównym bohaterem jest Ijon Tichy. Całość ma wydźwięk lekko komediowy ale zakończenie jest jak uderzenie młotem w głowę i odechciewa się śmiechu.
O! Akurat tego nigdy nie czytałem (chyba że Alzheimer mnie zaatakował). Poszukam, bo nie mam tego w Ebookach.
W jego szaleństwie była metoda
Lema zacząłem czytac w wieku 13 lat (“Dzienniki gwiazdowe”), potem polykalem wiele jego książek
Oczywiscie. Najbardziej zauroczyły Bajki robotów.