ludzkiego, nieharmonijnego gatunku?
Chyba ją namawia na wspólny odlot..
Odlot to masz Ty ciagle powtarzajac tematy pytań. Albo sklerozę?
Ależ mają. Są wolne
Do tego są szybkie, bardzo szybkie..
wspólny odlot dokąd ???
Do uzgodnionych, wybranych terenów..
Jaki interes ma szczygieł do sikorki i sikorka do szczygła, aby cokolwiek wspólnie uzgadniać ![]()
Bo widzisz, wciąż nie możesz pojąć oczywistości, że dobrze się czując w ludzkiej, nieharmonijnej powłoce, to wielki, sklerotyczny obciach..
Czemu tu padła nazwa szczygła?
Na załączonej fotce go nie ma… ![]()
Szczygielki sa śliczne.
W hiszpanskiej Nawarze niedaleko Pamplony są hetary nieuzytkow zarosnietych ostami. Tan sa cale stada tych ptakow i ani mysla o kombinacjach miedzygatunkowych.
No wiec jak go tam nie ma, to sikorka tym bardziej nie ma żadnego interesu, aby gdziekolwiek wspólnie lecieć ![]()
Tam nie ma tez sikorki, jest zukrainizowany wrobel… ![]()
Przecie to nie szczygieł, a trznadel zwyczajny.
Muszę zapoznać się z zawartością tej książki i potrenować trochę rozpoznawanie ptaków, bo jeszcze rosół z dzięcioła zrobię.
Masz więc za to moje szczygły, w dniu Twojego święta niech Ci każdego dnia wyśpiewują taką melodię, że inni będą Ci tego zazdrościć … ![]()
hmm…taki czerwonoryjec?
Nic dziwnego, że sikorka nie chciała mieć interesów ze szczygłem, tylko wolała ich nie mieć z trznadlem zwyczajnym,
Ta wyżej to może jest modraszka, a ten drugi to może być dzwoniec..
Oj kiepski z Ciebie znawca ptaków jak do pierwszego i drugiego podchodzisz z wyrazem “może” …
To podstawy wiedzy ornitologicznej.
Co by mi to miało dać, gdybym był znawcą w nieharmonijnym, bezmyślnym ludzkim świecie?

