Dalibyście sobie głowę uciąć za nieprawdziwość

tezy, że ludzie dorośli z ich starzejącymi się mózgami coraz mniej sprawnymi, uciekają w wąskie dziedziny specjalistyczne, w rzeczywistości ogłupiają i oszukują młodsze pokolenia rzekomą wyższością ewidentnie nieharmonijnej cywilizacji ludzkiej, aby zachować dla siebie rządzenie ludzkim światem?

Za żadną tezę nie dałabym sobie uciąć głowy. Ja swoją głowę bardzo lubię i wolę, by mi sieciała na karku a nie żeby mi ją ktoś ucinał.

joy

Ale po ucięciu tej głowy w słusznej sprawie, z następną miałabyś pewne Niebo/Raj.

No nie wiem czy następna głowa byłaby moją ulubioną. A ta jest!
:wink:

Kochana Joko, mądrze jest myśleć szeroko horyzontalnie. Następną głowę miałabyś już na nieśmiertelnym ciele.

Nie chcę być nieśmiertelna. Lubię jakieś zmiany od czasu do czasu.
:grin:

Ja bym dał przy gwarancji JEZUSA, że na tym milionkrotnie wygram.

W przychodniach lekarskich 99 proc pacjentów nie marzy o nieśmiertelności, a o dożyciu choćby ze 150 lat.