Diabelskie komunikatory

Często pytanie w stylu “Hejka - Będziesz miał dla mnie chwilę” - powoduje, że masz ochotę strzelić sobie w łeb?

Raczej odwrotnie. Nie sobie ale pytającemu.

Nie gadam przez komunikatory

Jezeli widzisz, ze musisz odpowiedzieć i mieć dla tego kogoś chwilkę, najlepiej napisać i okreslić, ile ma się czasu. Jesli tylko napiszesz, ze sie zgadasz, mozesz się wpakować w długą dyskusję. Dlatego jak nie masz ochoty na rozmowy, piszesz:
Tak, mam chwilkę - 3 minuty.
I po 3 minutach kończysz pogawędkę.
Wilczyca cała a i baran zadowolony…

I to jest bardzo mądra strategia, nie muszę pokazywać komuś, że “nie chce mi się z nim gadać”, a jednocześnie nie irytuję się bezsensownymi rozmowami :slightly_smiling_face:

Tee, benasek, a kiedy to myśmy gadali przez 3 minuty? :face_with_tongue:

Nie irytuje mnie to jakoś za bardzo. Są jednak sytuacje które są wkurzające. Pisze do mnie osoba z którą nie ma kontaktu od paru dobrych lat ,albo mam po prostu słaby kontakt bo to np. jakaś tam koleżanka kolegi mojego kuzyna z którą widziałam się tylko raz na 18-stce tego otóż krewnego i wypiłam z nią kielicha, zaprosiła do znajomych to przyjęłam i ona nagle wyjeżdża z tekstem w stylu: Hej pożyczyłabyś mi 200zł, oddam za dwa tygodnie :stuck_out_tongue: Albo kuzynki wysyłające ciągle zdjęcia swoim bombelków w przeróżnych sytuacjach.

Na szczęście większość moich znajomych nie ma jeszcze bombelków. Aż boję się dorastać po tym wpisie… :slightly_frowning_face:

Niektóre kobiety na prawdę przesadzają i tu nawet o sam komunikator nie chodzi.. to co się dzieje w relacjach na Fejsie to jest dopiero :slight_smile: Zdjęcia nagich dzieci w kąpieli, zdjęcia szczęki dziecka z bliska bo gdzieś tam majaczy pierwszy ząbek, foty dzieci całych ubabranych jedzeniem i różne cuda wianki.

Nikt mi tak nigdy nie napisał ale nie miałabym nic przeciwko

bardzo mądrze, od lat stosuję