Powstańcy o 18 ri=ozpoceki walgę
O czym tu mówić?
Tu trzeba to jakoś upamiętnić.
Syren na forum nie włączymy.
A swoja drogą, moja babka jeszcze kilkanascie lat po powstaniu, jak slyszala syreny alarmowe wpadala w panike.
Ale w Powstaniu miala 45 lat i za soba ucieczke z Wolynia.
O godzinie 17:00.
Koleżanka z Hiszpanii właśnie o tym wspomniała
Trzeba pamiętać o bohaterach powstania i brać to za lekcję
Bo myslimy, jak mieli trudno bez wody, jedzenia i miejsca do spokojnego snu. I czytamy wspomnienia z tamtego czasu.
Ni musze czytac. Mialam relacje z pierwszej ręki. Od kilkunastu osób.
Wowczas doroslych, nastolatkow, dzieci… i ciagu dalszego po upadku też.
Transportowanych w nieludzkich warunkach, czasem do obozow koncentracyjnych.