Dlaczego praktycznie nie oglądasz meczów polskiej reprezentacji Polski?

Dlaczego tak/nie I jaki powód

Bo nie ma tam nic do oglądania. W przeciwieństwie do siatkówki.

Nie mam skłonności masochistycznych, więc nie widzę powodów, żeby to oglądać …

Ja chyba mam, bo oglądam cierpiąc okrutnie. Przyzwyczajenie takie. Ostatnio nasi człapacze osiągnęli najpierw wiekopomny sukces remisuąac z Bośnią-Hercegowiną, niestety, Szwedzi popsuli to… :rofl:

A może trafi się naszym kopaczom grupa marzeń?

Co znaczy"praktycznie"?
Owszem,miewam z tym kłopot bo za granicą nie zawsze jest transmisja.I to tyle jeśli chodzi o praktyczną stronę… :wink:
Kotku,ja do tej szyderczej łatwizny nie dołączam!
Jeśli kibicowanie jest zależne do wyniku to mamy w najlepszym razie do czynienia z kibicowaniem"niedzielnym".Co widać najlepiej obecnie,w skokach narciarskich…
Do rzeczy…
Kibicuję każdej polskiej reprezentacji i nie z obowiązku a z pasji! W całym moim życiu,był tylko jeden zawodnik któremu NIE KIBICOWAŁEM.Zgadnij,o kim mowa… :innocent:
Uzasadnienie?
Piłką interesuję sie aktywnie,od 6-7 roku życia a już mecz Lech-Zawisza [4:2] o awans do pierwszej ligi,w 1970 roku mogę dzisiaj nazwać swoją inicjacją.
Dzisiaj,te wszystkie żenujące komentarze,żywcem przeniesione ze świata polityki,pełne napastliwości,pokazują jedynie że przeciętny Polak nie radzi sobie z emocjami.Stan rozgoryczenia,natychmiast przekuwa w nienawiść lub w najlepszym przypadku,popisy ignorancji.By tylko być w szyderczej"kupie"i poklepywać się ze swoimi :angry:
Nie zrozum mnie zle.Nie kibicuję z przekory a piłka wcale nie jest moim najważniejszym sportem.Jest jedynie tuż za podium :wink:
Dawno temu pisał już o tym bodaj Stefan Szczepłek i ja tu niczego nie odkrywam…
Poza tym wszystkim [czemu poświęciłem chyba zbyt wiele uwagi] jest jeszcze kwestia jakości zespołu…
Zgadzam się ze złotoustym J.Engelem.
Na papierze,mamy ekipę na jakieś 7-8 miejsce w Europie,co wcale nie wyklucza walki z najlepszymi.Większy i to ZNACZNIE,kłopot,mają obecnie Włosi.
Moim zdaniem,mamy na serio,malutko do zrobienia.To sie nazywa uwolnieniem potencjału.Potrzebny jest magik a my mamy obecnie kolejnego rzemieślnika który wzorem poprzedników,traci cierpliwość i kieruje ekipą jak debiutant…
Nawet Szwedzi widza że jesteśmy w depresji [cytat].Że to glowa i psychika a nie ogony Europy…To jeden problem.
A drugi to brak klasycznego “Błaszczykowskiego”.Im prędzej go znajdziemy i wykreujemy,tym szybciej wrocimy na salony.Jeśli nie znajdziemy,po prostu pozostaniemy ekipą z trzeciego koszyka

Bo słabi są

Bo ogólnie nie oglądam sportu.

Bardzo dużo tracisz ale szanuję Twój wybór.

Jeśli chodzi o naszą reprezentację w piłce nożnej, to ja jestem ten oglądający i cierpiący. Więc należy to docenić, że mimo tortur kibicuję. Niestety, to co widzę skłania mnie do takich komentarzy. Dodajmy, że gdy chłopaki pod wodzą pana Górskiego zdobywali mistrzostwo olimpijskie, to ja miałem 22 lata więc to widziałem własnoocznie. I właśnie takiej postaci jak pan Górski nam w kopanej brakuje.
Mam tak, że gdy wyłapię naszych sportowców kadrowych w dyscyplinach mniej mnie interesujących to też oglądam kibicując zaciekle kiedy walczą na arenie międzynarodowej.

I my na tym cierpimy.
Widzieliśmy więcej i wiemy więcej.Jest porównanie…
Ale bezmyślny,tzw"hejt",wykracza daleko poza sport i powoli staje się czymś narodowego prężenia muskułów.Konkurencja na razie,nie olimpijska.

Nie mam tu nic więcej do dodania.

Np. nasze medalowe kolarki…
Jako że dziesiątą część życia spędziłem w siodle,jest mi dzisiaj wstyd,trudny do opisania,w ramach którego,w 40-milionowym narodzie,jest 1,JEDEN kolarz który trafiając do TDF,zadowala sie “wożeniem bidonów” i jeszcze się tym chwali…
Wiemy więc,że może być gorzej..Ale czy schodzenie do piekieł to jakaś olimpijska dyscyplina? :frowning:
cdn. bo muszę dzwonić…
Wyobrażasz sobie że ręcznik/bidon, podaje Ci ktoś kogo to bawi i kto szczerzy zęby w Twoim narożniku???

Nie oglądam ,bo nie lubię piłki nożnej