Przecież w takim NASA i jego ruskim odpowiedniku pracuje wielu ludzi. Trzeba współpracować. Ktoś to koordynuje
Biznes to biznes… Miedzynarodowy.
USA tez ma wspólne laboratoria z Chinami.
A wielkie korporacje maja budżety, ze Grenlandię mogly6by kupic bez awantur i za gotówkę…
Bo tam nie liczy się polityka.
Prokurator z adwokatem tez skacza sobie do oczu na sali sadowej a potem w barze sadowym pija razem wódke.’
A Korwin grywał w brydża z socjalistami😁
Nie dogadują się a prowadzą swoją politykę opartą o tradycyjną miedzy mocarstwami,grę pozorów.
W tej grze,w tym wyścigu wszystko od samego początku było ze strony sowietów kłamstwem.Z czarowaniem Gagarinem na czele.Ten niezwykle odważny człowiek był jedynie ofiarą systemu która dla sowietów miała wyłącznie znaczenie propagandowe.
Z kim Korwin w brydza nie grywal? Nawet ku wlasnemu obrzydzeniu z kobietami też
![]()
![]()
![]()
Może i Gagarin wrócił?
Bo niektórym ponoc się udalo?
A to nie jest tak, że ta stacja kosmiczna to po prostu wspólny interes?
Oczywiscie, ze tak.
Owszem w duzym stopniu finansuja to rozne armie świata, ale wyścigiem sterują prywatne korporacje. 90% tych technologii “schodzi na ziemię” i przynosi dochód.
A firmy te? Zwykle miedzynarodowe, im się wojna nie opłaca.
A tak na marginesie? Trump z rodzinka nie jest najbogatszym czloeiekiem na świecie.
Obliczają go gdzies na 700 moejsce. I to liczone wartosciami giełdowymi.
Ale ma coś, czego innym brakuje - dorwał się do władzy w panstwie teoretycznie demokratycznym (wiec procesy decyzyjne sa z natury wolnoejsze) i wykorzystuje słabe strony tego zjawiska. Wprowadzajac bocznymi drzwiami dyktaturę.
Ale na pocieszenie?
Niejeden taki skończył w wiezieniu, ktore sam zbudował.
Żebyś Ty wiedziała ile przychodziło kobiet na nasze spotkania z UPR,w połowie lat 90-tych…No ale jesteśmy na forum na którym ponad 30 lat póżniej,ktoś zadaje"inteligentne"pytanie,dlaczego kobiety głosują na Konfę…
Tak więc… ![]()
Pozory.Dla wszystkich,tak.Ale nie dla sowietów.Oni “współpracują” lub"dyskutują" jedynie wtedy gdy leżą na łopatkach i gdy nie ma innego wyjścia…
A ten świat głupców który nigdy niczego się nie uczy,wchodzi w to.Oczywiście nie mam tu na myśli ani US ani Chin bo dla nich liczy sie obecność i to najlepiej zbrojna.Kwestia równowagi geopolitycznej.I oby tak było nawet do końca świata.Bo jeśli ktoś cofnie się o krok,sowieci od razu rzucą się do gardła.
Ronald Reagan,człowiek który wyprzedził epokę,rozumiał to od samego początku.I stąd ponadczasowe pojęcie"imperium zła".
Ciągną Cię te teorie spiskowe,co? Można całe forum zagadać…A i jeszcze wyznawcy się znajdą!
Nie teorie spiskowe a wiele doniesień z obu stron ( pomijajac szalone doswiadczenia czasu jeszcze z II wojny) to mniej lub bardziej ukryte niepowodzenia.
Ale ostatecznie jak zobaczysz replike tego czym Kolumb odpłynął do Ameryki? To próba wetkniecia nosa do “kabiny’” Sojuza czy innego Wostoka? ( a tskiej dokonalam na okresowej wystawie q Muzeum lotnicwa w Pradze?
Miejsca tyle co na kota bez kuwety.
Że niektorym udalo się to przeżyć? I nawet z czasem technilogie rozwinieto?
Długa droga jeszcze.
Co do współpracy miedzynarodowej w nauce? Musi byc, bo jakby tych wszystkich szalonych naukowcow i wizjonerow ze smyczy spuscić?
No musi być…Bez względu na wszystko.Jak już pisałem niejednokrotnie,nie intencje czy werbalne popisy na “częstotliwości onz” czy ue są ważne ale stan faktyczny.
Pod warunkiem że się pamięta że wszelki postęp technologiczny,wszelka praca tzw. naukowców zawsze najpierw była zaprzęgana na potrzeby armii i z pewnością nic się do dzisiaj nie zmieniło.
Dzięki temu Trump a wcześniej i Bush mogli przeprowadzać chirurgiczne operacje.W przeciwieństwie do sowietów którzy technologicznie są 100 lat do tyłu i wciąż potrafią tylko bez opamiętania niszczyć i mordować oraz po hitlerowsku stosować wywózki i pacyfikacje…
Uwiera mnie jednak tutaj słowo"współpraca".Miedzy wrogami?Doprawdy?Ktoś jeszcze wierzy,lub ZNOWU wierzy w te brednie?
Siegajac starozytnej Grecji?
A właściwie Persji?
Swietny menadżer czyli Darius I i jego potomkowie pieknie rozgrywali grackie polis zgarniajac wszystkich wygnanych utalentowanych konstruktorow, matematykow, filozofów erc.
Tworząc im cieplarniane warunki.
Większość poszła na wspolprace…
Persja w ogolnym rozrachunku przeliczyla się w kilku punktach - z rozproszonymu polis ciezko sie walczylo, a i orografia nie sprzyjala. Wojna byla kosztowna.
Administracyjnie imperium bylo gotowe, ale dowódcy?
Ale czy tam byli wyrazni przegranj? Setki lat Grecy i Persowie wspolpracowali, kultura, lepsze warunki? Ci z tak zwanym “idde fixe” sa elastyczni jesli chodzi i pracodawcę ![]()
Tak…I pojęcie zdrady dla wielu nie istnieje.
Bardziej chodziło mi o to, że oba kraje dużo w to mają zainwestowane, a brak współpracy mógłby zagrozić bezpieczeństwu misji kosmicznych.
Czyli nawet gdy USA i Rosja podejmną decyzję o zerwaniu tej współpracy, to ta współpraca prawdopodobnie będzie zrywana stopniowo, żeby nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa.
Dla Sowietów nie istnieje w słowniku termin"zagrożenia bezpieczeństwa".Wręcz przeciwnie! Przynajmniej od pierwszej polowy XIX wieku robią wszystko aby przeć na Zachód i to po milionach trupów.Na szczęście była to dla nich za wysoko zawieszona poprzeczka.A ten cały kosmos to przede wszystkim [jeśli nie wyłącznie…] uważne patrzenie sobie na ręce.Dlatego z sowietami nie wolno NIGDY się cofać! Ani o centymetr.Nie wolno doprowadzać do sytuacji w której maja przewagę.
A kosmos to idealna okazja by nie okazywać słabości oraz jakichkolwiek słabszych stron.Amerykanie są na tyle bardziej rozwinięci że nie musza się bać o siebie.Natomiast MUSZA trzymać Sowietów za gardło i nie dawać nawet powodu by im się zaczęło wydawać że są lepsi lub bardziej rozwinięci.Konsekwencje takiego stanu,moglyby być opłakane dla całego świata.
Do kompletu doszli Chinczycy. Europejska Agencja tez coś tam robi.
Gujanski kosmodrom się rozbudowuje.
Musk zasmieca orbitę starlinkami.
To juz nie wyścigi dwoch potęg.