Witam. Gadu-Gadu, ale też inne komunikatory, portale społecznościowe i fora mają taką funkcję jak opis. Użytkownicy wpisują tam zazwyczaj jakąś mądrość życiową, coś zabawnego albo coś jeszcze innego. Okazuje się, że nasze Pytamy ma podobną funkcjonalność. Obok mojego nicku są i flaga i emoji. W to emoji można kliknąć lub dotnąć.
Nie czynię tego przez wrodzoną skromność, by nie wprawiać w zakłopotanie innych, albowiem moje mądrości życiowe są tak mądre, że nie byłyby zrozumiane dla ogółu, natomiast na powtarzanie pojmowalnych dla ogółu mądrości innych mędrców jestem zwyczajnie za mądry.
Faktycznie tak jest. Sam nie wiem dlaczego nie wpadło mi do łba by tam się u tentegować…
Bo nikt tam nie zagląda
Od pierwszego dnia funkcjonowania Pytamy z tego korzystam…
Są tam linki do moich dwóch blogów…
To nie to. Kliknij w górnej belce swój avatar > ikona profilu > pierwsza pozycja w menu.
Widocznie nie ma zapotrzebowania.
Mnie to nawet do głowy nie przyszło…No ale ja prawie nigdy, nie siedzę przed kompem,w pełnym tego słowa znaczeniu…
Ja dzisiaj mam zauważone, że @atujest korzysta z tej funkcji
Forum ma więcej funkcji, ktoyc nie uzywamy. Czat, mozliwosc stworzenia pw na kilka osob?
Nieznośny Shrek w randze admina?
Tak siedzisz przy terminalu
Pomysl o tym ze ludzie na ksiezyc lecieli z czymś co dzis mozna nazwac inzynieryjnym kalkulatorem?
Nie o to chodzi.Lap top jest włączony a mnie bardzo często,nawet w domu nie ma.
U/mnie podobnie. Zapominam wyłączyć często.
Ja raczej wylaczam laptopa. Smartfonow nie. No chyba, że ktorys się rozładuje.
Mi chodzilo o odruch, który jaz podchoni pod jakies zahowania maniakalne, za ,yc nie mozesz bez spogladaniu na ekran co 5 minut. A jak sie jakas gre uruchomisz to tracisz poczucie czasu.
Ja nie używam na niczym żadnych gier.Mowy o tym być nie może.
Witaj w klubie. Moje granie to sie skonczylo gdzies na tetrisie…
Szachy,dart,ping pong to moja “zelazna liga” gier zadaszonych.Kiedyś także kości,w karty bardzo rzadko-ostatni raz chyba ponad 30 lat temu.
Jak była ekipa [co sie już prawie nie zdarza] to lubiłem eurobiznes…
A takim rodzynkiem pozostaje UNU,najczęściej z córką.Potrafimy w to trzaskać do 2 godzin.
Jak widać,komputer nie jest mi do tego potrzebny.
W UNU to z wnukami trzaskam gdy jestem u córki. To uproszczone karciane Makao.
A jak teraz córka mnie odwiedza, to tradycją się stało kilka partyjek w tysiąca. I dłuuugi spacer po okolicy.
Zaraz idę do sąsiadki. Ma taki telewizor, że jest w nim transmisja z BJKC.
A ja, głupi jeździłem 20 km, żeby oglądać mecz z Hiszpanią. A półfinału nie mogłem dziś u siebie znaleźć.
Pierwsza gra Linnette z Ciocciaretto 8 top.
Paolini - 10.
Dobrze by było nie dopuścić do debla.
Linette gra jednak z Bronzetti a nie Cocciaretto.
Info o tym przyszło do mnie niedługo przed meczem.