Dlaczego?

Tak właśnie pamiętałem

Zobacz dokąd zaprowadziło mnie TO PYTANIE…:

Mnie na pola i łąki nie trzeba prowadzać. Sam sobie czasem wychodzę, ale takiego znaku na polu jeszcze żem nie widział :slight_smile:

A ja sama po polach i łąkach nie chadzam…
Jeszcze jakie wilki albo inne strasznie groźne zwierzaki zaatakowałyby…

Ja jak na mieszczucha przystalo kiedys sobie przysnelam w sloneczku na lesnej polanie. Mrowki (duze czerwone) sobie na moim jestestwie sciezke wydeptaly
I nawet nie pomyslaly, zeby mnie zjesc, widac resztki z pikniku byly pozywniejsze?