Dobra rada?

A mnie skąd to wiedzieć. Niby do win, ale chłodzi wszystko:

:wink:

Czyli chlodziarka.
Zminiaturyzowana piwniczka. :wink:

Ważne by było zimne…

My to nazywaliśmy mersapon, nieumiejetnie nalewany pieknie sie pieni :smiley:

Nie znoszę ciepłego piwa.

Żle nalane się zaczyna krystalizować…

To jak ja. Zimne kobiety i ciepłe piwo to nie dla mnie.

Jest taki tutejszy patent na zimne piwo.
Podaje sie schlodzone w kuflu wyjetym z zamrazarki🤔

Ja już widziałem formę do robienia kufla z lodu. Ale to ekstemum.

To chyba dla tych lodowych hoteli?
Brrr nie cierpie temperatur otoczenia ponizej plus 17

Mam specjalną lodóweczkę na piwko.

Wiem… Pytanie bylo prowokacją przeciez.

A kieliszki z lodu widziałaś?

Na zdjeciach tak

Zdecydowanie wole z wafelka wylane czekolada i napelnione ajerkoniakiem