Dobranoc z cytatem

image

image

4polubienia

Dal mi ten cytacik do myslenia. Ale u siebie tego nie stwierdzam…

1polubienie

Mam to niemal przez cale zycie,bedac pomiedzy nimi [ludzmi].

1polubienie

Ja podobnie.

1polubienie

Ja tez tak mam

1polubienie

I ja tez
Co zrobisz jezeli lubisz jednego “ludzia” i drugiego a oni sa do siebie wrogo nastawieni?
To jestes miedzy mlotem a kowadlem :confused:

2polubienia

Bo relacja “lubi” nie jest relacją przechodnią :slight_smile:

2polubienia

Jest to bardziej skomplikowane niz sie wydaje…
Od kilkunastu lat,organizuje/organizujemy spotkania starej gwardii z liceum i osobne,z podstawowki…I cos co wydawalo sie niezniszczalne przez prawie 40 lat,teraz zaczyna trzeszczec…
Najlepsi kumple,czy to od szklanki,czy z boiska,czy od podrywow teraz patrza na siebie wilkiem…przez polityke…
Kazdy wrog jakiego mielismy w historii,nas jednoczyl.Az wreszcie wyhodowalismy sobie taka sytuacje w ktorej przyjaznie nie wytrzymuja…Oczywiscie nie wszystkie.Wystarczy nie byc glupim i naiwnym slepcem zapatrzonym tylko w jedna strone medalu i od razu chce sie dalej zyc!
A jednak przykro patrzec bo dzisiaj juz wiem ze przynajmniej 5-6 moich znajomych juz razem pic przy tym samym stoliku nie bedzie…
A ja pomiedzy nimi jak pilka w ping pongu…

2polubienia

Bardzo trafne porownanie do pingpongowej pileczki

1polubienie

Musialam sobie przypomniec te relacje przechodnia