Wpadlam sobie i serdecznie Was pozdrawiam. Tak w glowie mysl mi przeleciala, jak uslyszalam piosenke… Leos mi ja puszczal. Szukalam Go razem z Banaskiem… Nie ma go… Ale piosenka, mysl o NIM zostala…
No niestety, Leos chyba nadmiaru wrażeń nie wytrzymal, ale syna ożenić zdążył.
Witam Cię serdecznie…, wpadaj jak najczęściej tutaj.
Witaj. Tsk dawno cię nie było! ![]()
Zdrówko
![]()
![]()