Dobry wieczór z poezją

image

image

Piękny wiersz.

Piekne, ale smutno mi sie zrobilo…

Uwielbialem go w liceum.Podobnie jak Asnyka ktory"nauczyl" mnie pisania sonetow :slightly_smiling_face:
Jak sie czlowiek tęgo i obficie zakochiwal to i taka mowa liryczna,byla mu po drodze :wink: