Czy też uważasz, że utwór “The House of the rising sun” jest świetnym repertuarem dla 10-latki z Nowego Orleanu?
Gdzieś mi to wyskoczyło w otchłani YouTube…
Czy też uważasz, że utwór “The House of the rising sun” jest świetnym repertuarem dla 10-latki z Nowego Orleanu?
Gdzieś mi to wyskoczyło w otchłani YouTube…
Nie słyszałem o dziesięciolatce z Nowego Orleanu, która ma Dom Wschodzącego Słońca w swym repertuarze.
Ja też nie, ale jakimś cudem YT mi to podrzucił na główny ![]()
W sensie ze śpiewa czy gra na gitarze? W sumie nie dziwię sie, to taka gitarowa szkoła podstawowa, to był pierwszy utwór jakiego nauczyłem sie grać.
Śpiewa, w samej grze na gitarze nie dostrzegłbym niczego zabawnego ![]()
Może dlatego śpiewa bo to piosenka o Nowym Orleanie?
Moj dziesieciolatek śpiewał Wonderful World Armstronga
Pewnie tak. A dlatego, że to utwór o upodlaniu się w domu uciech, wydało mi się zabawne w ustach 10-cio latki