To naprawdę doskonały moment na pierwsze podium w tym sezonie … ![]()
Widzę ze piszesz już po konkursie…Dlaczego więc akurat ten moment jest doskonały?
Aaaaa…Że na igrzyskach…
Utrafić z forma na najważniejsza imprezę czterolecia,potrafia tylko najlepsi…Wytrzymać dwie proby na tym samym,najwyższym poziomie, tym bardziej.
O potencjale na pierwsze podium Tomasiaka mówiło się już nie raz w kontekście tego sezonu i o ile stylowo wyglądało to dobrze, to w metrach czołówka ciągle była poza jego zasięgiem.
Olimpijskie treningi na normalnej skoczni pokazały, że jest forma na poziomie ścisłej czołówki i na mniejszym obiekcie te różnice odległości są mniejsze, niż kiedykolwiek wcześniej. Po raz pierwszy w tym sezonie poczułem, że to może być ten moment, że już nie trzeba wyobraźnią kalkulować jakiejś seryjnej wpadki kilku rywali, tylko mocno ściskać kciuki, żeby Kacper oddał swoje jak najlepsze skoki. I faktycznie, w pierwszej serii oddał bardzo dobry skok, taki na bezpośredni kontakt z najściślejszą czołówką. Natomiast skok w drugiej serii, w przekroju całego konkursu w kwestii not i odległości, oceniam jako wybitny. No i mamy to!! (znaczy się Kacper ma
)
Ciekawe jest, że konkursy skoków na IO często obfitowały w niespodzianki. Wystarczy przypomnieć triumf Rosjanina Biełousowa w Grenoble, w 1968, cztery lata później nasz Fortuna, czy Simon Amman w 2002, który pokonał stuprocentowego faworyta, czyli naszego Małysza.
Bo był to skok wybitny!
Wielu już od wczoraj pisze o odporności nerwowej chłopaka…Przypominam że Iga Świątek,mniej więcej w tym samym czasie,imponowała w podobny sposób.Trudne do wytłumaczenia ale faktycznie,zdarza się to młokosom.Pytanie jak Tomasiak zniesie porażki które nadejdą…Bo że bywa z tym krucho nawet wśród weteranów,mogliśmy obserwować właśnie wczoraj…
No i tak do pełnego obrazu dodajmy fakt iż na igrzyskach startuje mocno okrojona ekipa.U nas niemal dobór losowy ale Austria czy Norwegia nie miały do dyspozycji całego wachlarza zawodników,z których zawsze ktoś łapał się na podium…Bardzo specyficzny konkurs w obecnej dobie!
A Polakom ostatnio prawie się nie zdarza trafić z formą właśnie w tę najważniejszą imprezę…Pomyśleć że gdyby Rajmund wylądował jak np. Lindvik,byłoby złoto ![]()
A Fortuna załatwił to właściwie jednym skokiem.W drugim nie doleciał nawet do 90 m. o ile mnie pamięć nie myli…
O ludzka pamięci!!!
Pamiętam Anatolija Żeglanowa,Gari Napalkowa,Gruzina Kobę Cakadze..Pamiętam nawet miernotę Siergieja Sajczika,chyba dzięki nachalnej propagandzie dziennikarza Janusza Zielonackiego…
Ale Bielousow kompletnie wyleciał mi z pamięci… ![]()
A teraz zadajmy sobie pytanie ile go to kosztowalo i ile kosztowalo jego rodzicow. Cwiczenia, wyrzeczenia, pogodzenie nauki ze sportem… ![]()
Oby ten młody człowiek nie został złamany pieniędzmi i rozgrywkami związkowymi
A dzisiaj już po emocjach dla nas…
Nasza drużyna mieszana na przedostatnim miejscu…Nie ma drugiej serii.
I tu rzecz ciekawa.Ania Twardosz,Paweł Wąsek,i nasz najnowszy medalista,skakali nawet lepiej niż kiedykolwiek w tym"drużynowym mikście".
Problemem jest druga dziewczyna.Musi być jej teraz bardzo smutno i nie zamierzam ani słowem jej dokuczać…Ale Pola Bełtowska była jedną z trzech najsłabszych zawodniczek na igrzyskach,dodatkowo skacząc poniżej swoich i tak skromnych możliwości…
Wuefista M. Bachleda z pewnością cudu nie uczyni i dalej będziemy szukać zawodniczki która uzupełni kadrę…A szkoda i to wielka.Gdyby Pola dzisiaj skakała 4-5 metrów dalej,byłaby runda finałowa i to z szansami na top-6
Tymczaasem,wspaniały sukces Słoweńców…Skakali jak natchnieni!
Jerney Damian w studiu olimpijskim,autentycznie wzruszony…Pierwszy raz go takiego słyszę…
Skoki…
A ja byłem pewien że nie będzie siły na Niemców…
jak w tenisie…Dzień niezbyt podobny do swego poprzednika ![]()
