Dostałam dziś

po oczach gazem pieprzowym i skuły mnie pały w kajdanki gdzieś przy murze więziennym, leżałam biedna na zimnej ziemi spodnie uwalone ziemią a pies skoczył mi cielskiem na plecy, by mnie przydusić do ziemi, tracąc powietrze w płucach darłam ryja, ale nie dałam sobie założyć bransoletek, trzy razy dawał gazem po oczyskach a że ślepy to wleciało na lica, w trzech mnie wrzucili na pakę a jeden z nich mnie jebnął po dwa razy głowie, gdy mu odpowiedziałam, że sam zachowuje kuwa się jak debil czy coś.

Czy to był sen, jawa, film kryminalny?
Co zrobiłam? siedziałam przy monitorze, spałam, czy dałam komuś plaskacza?

1lajk

mocne ziolo musi bylo… :rofl:

1lajk

Gdyby było zioło to był wylądowała na dołku pewnie :rofl:

1lajk

no to moze rodzimy muchomorek?

2lajki

Po piwie, na pewno nie…

2lajki

Też nie, a alko matem wyszło OO promili :innocent:

Masz racje po piwie nie i po innym wyskokowym też nie. na trzeźwo.

1lajk

okonek ekspertko jak mam teraz zneutralizować oznaki pieczenia na twarzy, oko mnie wręcz pali obecnie :slight_smile: jawa czy sen?

ja tu tylko sprzatam, a z gazem pieprzowym jakos mi sie udawalo nie miec do czynienia do tej pory
z kapsaicyna tylko w postaci papryki :wink:
ale znalazlam dwie porady
https://hotspray.pl/_blog/194-Jak_leczyc_sie_po_ataku_gazu_pieprzowego.html

Chrzan tarłaś i cebulą zagryzałaś?

2lajki

Nie wiem co gorsze byłoby, ale ziółko ze mnie niezłe birbant i daje też popalić.

1lajk

Sikawka do gaszenia zawsze się znajdzie. :innocent:

1lajk

W lany poniedziałek na pewno się sikawka znajdzie… birbant, jednak przezd nami boze naroszenie.

1lajk

Znam ten ból. Za dużo wypiłaś i zasnęłaś.
No chyba że trafiłaś na izbe bo sie awanturowałaś bo wypiłaś. Lustro prawdę ci powie.

1lajk

Niektóre sikawki cały rok działać mogą

1lajk

Heh nic nie piłam nie awanturowałam, się ja cicha jak mysz jestem i biedna też…

Męskie :grin:

1lajk

Stawiam, że Ci się to przyśniło i dzień wcześniej albo sobie poimprezowałaś, albo się przemęczyłaś. Ja w tym tygodniu cały czas jestem przemęczona i śnią mi się jeszcze bardziej porąbane (i równocześnie zachowujące jakieś pozory realizmu) rzeczy, zawsze też niezbyt miłe.

1lajk

Niezle sobie doje…las… :joy: