Dowcipy o koronowirusie, znacie?

Chodzą chodzą tylko, że nie tak często jak kiedyś.

Nie mam dowcipu, ale mogę napisać o co zostali poproszeni rodzice dzieci, którym udzielanie są lekcje na skeyp :grin:

-Zostali poproszeni o ubieranie się. :grimacing::crazy_face::grin::dizzy_face:

Może nie żart, ale lekko ironicznie o wirusie

Nie wiem, jak mi tłumaczenie z angielskiego wyjdzie…

Kawaler z dużą ilością rolek papieru toaletowego pozna panią z dużą ilością środków dezynfekujących w celu miłej, czystej zabawy.

Z ziemi włoskiej do Polski :crazy_face:

tylko pod czyim przewodem? :wink:

Oto jest pytanie :slight_smile: Niestety najprawdopodobniej polskich uchodźców uciekających przed epidemią :see_no_evil:

znad Adriatyku do Krakowa blizej niz z Gdanska :wink:

Ten czarownik Majów, który zapisywał przepowiednię o końcu świata w 2012 miał numeryczną dysleksję…

2021

Nie strasz nie strasz :wink:

Cooooooooooo??? LUDZIE W KAGAŃCACH NA PYSKACH ???

muzzles

Mają teraz pieski zabawę… :sweat_smile:

:upside_down_face:

A nie jest wirus teraz na 14 dniowej kwarantannie? :wink:

Był. W trakcie okazało się, że jednak się zaraził. :wink:

Zdalne nauczanie.

@Bingola a ja jestem ciekawa czy w obecnym momencie chodzą na zebrania?

Nie wiem. Niedaleko mnie jest zbór, mogę podejść na spacerze i zobaczyc.

Z całą pewnością pewne zwroty i sformułowania adekwatne do obecnej sytuacji wejdą w życie na stałe - będziemy dowcipkować po prostu w przyszłości z tego.