Drogie panie

Obostrzenia? martwe paragrafy Polak potrafi :space_invader::yum:

Mnie kompletnie nie interesuje jakie obostrzenia, ograniczenia, zamykania, lockdowany stosuje się w obronie przed zarazą w sąsiednich i dalszych krajach. My musimy sie dostosowywać do naszych warunków. Do mentalności Polaka, do sytuacji gospodarczej ale i politycznej. Nasz kraj wstrząsany jest aferami, kryzysami a co najgorsze, nasz rząd zachowuje się co najmniej dziwnie. Są podstawy aby wątpić czy naprawdę dąży do opanowania zarazy. No i czy potrafi, czy jest w stanie.
Ja nie potrzebuję być pięć razy lepszy od Hiszpana, chcę aby nasza władza walczyła uczciwie o swój naród.

Projekt dudy niech wprowadzą. Zgniły ale kompromis. Inaczej garażowa aborcja będzie normą.

Co jest wazniejsze? Matka czy teoretycznie dziecko, ktore w wielu przypadkach jest pasożytem?

Matka. Ją trzeba ratować przed dzieckiem którego nie da się ratować. Niech ma 2 szansę i wolną głowę.

Matki sa różne. Ale masz rację

Wczoraj znajomy pokazał mi jakąś zagraniczną strone z dziećmi z wadami letalnymi.
Powiem krótko - ja pier#e kur#a.

Horrory, flaki i tortury mnie nie ruszają ale to zapamiętam do końca życia. Moim zdaniem te dzieci to nawet nie ludzie. To najgorszy z możliwych żart matki natury.

Diabelku, wymagac o bytu nizszego, obecnie bez praw? Sadyzm

Bebechy na wierzchu i to tam gdzie jest głowa.
Wielgachne oko na całej twarzy a pod nim para uszu.
Albo coś co przypomina ufo z jakby wężową łuską. Chude ciało, wielka głowa, czerwone oczy. Wszystko pokrytej śluzem. Dajcie spokój.

Fanatyzm

Muszę te zdjęcia wypier*ć z pamięci.
Zdrówko.

Nie da sie. W poswiadomosci zostaną

Moim zdaniem po jakimś czasie zniknie z pamięci … Ja często mam problem, żeby o czymś zapomnieć, ale w końcu po prostu przestanie się o czymś myśleć …

Podświadomość

Pies Chojrak to mistrzostwo, czego nie robi sie dla milosci?

Wyjdzie i to czasen w najmniej oczekiwanym momencie.

Cierpienie prowadzi do zbawienia.
Jezus też cierpiał dzięki czemu jest teraz… wszędzie.

Czy cierpial? Temat Jezus jest niezglebiony jak psychika ludzka.

Że niby nie umarł na krzyżu i nie był wcześniej bity?