Dwóch turystów wędrowało górskim szlakiem. Jednego

rozszarpał niedźwiedź. Drugi uciekając zmarł na zawał Serca. Któremu stało się gorzej, jeśli ten rozszarpany nakarmił swym ciałem harmonijnego misia i jego harmonijne potomstwo, choć do końca walczył z nim o życie?

  • Gorzej było rozszarpanemu
  • Gorzej było zmarłemu na zawał
  • Trudno powiedzieć
  • Mam jeszcze inne zdanie nt. temat

0 głosujących

Jak zwykle jakieś psychodeliczne masz fantazje. :wink:

Zależy na którym szlaku.

.każda, nawet najdłuższa wędrówka będzie miała swój kres.

Ciało zmarłego na zawał pochowano na cmentarzu.

No to też stało się ono pożywka dla harmonijnych robali

Próbuję podnieść świadomość Użytkowników.

W niektórych kulturach azjatyckich, ciało wystawia się na żer dzikiej zwierzynie, a dopiero ewentualne pozostałości (kości), lokuje się w świątyniach.

Skąd nieodparte przekonanie, że użytkownicy są nieświadomi? :thinking:

Zyskał ten trzeci co szybciej biegł :sweat_smile:

Wielu nie jest, biorąc pod uwagę, jak łatwo dają się manipulować, jak mało mądrze wierzą religijnie czy naukowo.

Mojej świadomości nie trzeba nosić.

To też jest kwestią wyboru i w takiej sferze należy to zostawić. Twój wybór też jest tylko wyborem i dlatego może też być postrzegany jako błędny.

przewróciło się, niech leży

Chyba żebyśmy po słodkich, dojrzałych owocach poznali, iż błędny nie jest. Moimi pytaniami, tematami, staram się pobudzać do inspirujących refleksji.

Taka mnie refleksja po tym pytaniu naszła, że trzeba trenować biegi.

Sprinterskie, czy długodystansowe?

Sprint na 400 m.

Niektórzy próbują sprint na 10 km… :sunglasses:

Jeżeli niedźwiedź byłby na jakimś dopingu, to może się udać. :grin:

I czwarty, ktory poszedl na piwo z oscypkiem zamiast bez sensu lazic po gorach :stuck_out_tongue_winking_eye: