Dylemat

W Toronto w tym roku jest na razie 26 strzelanin mniej niż rok temu, ale więcej rannych i trupów. Czy przestępczość spadła, bo było mniej strzelanin, czy wzrosła, bo jest więcej trupów?

2lajki

Po prostu przestepczosc jest lepiej wyszkolona!:slight_smile:

1lajk

Wzrosła bo jest więcej trupów ? Zombie u Ciebie grasują z giwerami ? :stuck_out_tongue:

1lajk

Przestepczosc,jest w normie,tylko celniej strzelaja.
W koncu mieli rok,by cwiczyc celnosc.)))

2lajki

maja pewnie skutecniejsza bron,

1lajk

Dla przykladu,w polnocnym Londynie,nikt nie pyta…Za to potem,poza The Guardian,raczej wszyscy o tym piszą…
Dlaczego polnocnym?Nie wiem ale chyba mapa dranstwa sie zmienia…To nie poludniowy Brixton i nie sami czarni.To przede wszystkim islamce ktore rwą na północ,az po Newcastle…
Dane co do uzycia broni palnej,są bardzo mylące.Dominuje bowiem…używanie noży i to noże są na topie wśród ulicznej przestepczości.Czasem jak bierzesz do reki gazete to brak noży…rzuca sie w oczy.

W końcu to dopiero początek lipca… :wink:

Ile rocznie strzelanin jest? Czytając was, odnoszę wrażenie, że żyję u pana Boga za piecem.

1lajk

Mniej; trupy, to skutki uboczne, nie liczą się

1lajk

Pytanie było czysto filozoficzne oparte o coś co zasłyszałem w radiu. Nie jest źle, od lat w Toronto nie było więcej trupów w roku niż 100, a to nie jest małe miasto, chociaż w ostatnich kilku latach przestępczość (głównie ataki z bronią, związana z gangami) rośnie, a pozostała spada :wink:

Według Wikipedii:
“Przestępczość (…) wyraża się we wzroście liczby osób, które popełniły przestępstwa w stosunku do ogółu ludności”.

Czyli powiedziałbym, że przestępczość zmalała… chyba, że w tych strzelaninach brało udział więcej osób (popełniających przestępstwo, nie ofiar) albo ilość ludności znacznie spadła.

1lajk