A wiesz kiedys moja kuzynka mi to proponowala,
mieszkala pare (nascie) lat we Wloszech i pod Niebiosa wychwalala wszystko co wloskie: kulture, przyrode, potrawy i ludzi (przede wszystkim)
Z ludzmi ywa rozjie jak wszedzie.
Co do kuchni,najwazniejsza jest kucharka,z tym,ze tutaj mozna dostac naprawde dobre warzywa,owoce,nie z przemyslowych upraw.
Poludnie Wloch to regiony rolnicze,mozna wybierac,przebierac,do woli.
Totez pochlaniamy warzywa kilogramami
Współczuję Ata, bo u nas w sezonie owoce słodkie i pyszne.
Nawet po sezonie jabłek mamy dostatek i to bardzo dobrych.
Te wrzosowiska sa przepiekne! Lepiej mi o podlodze nie mow, czeka…![]()
A na mnie czeka dalszy ciag generalnych porzadkow
Ojej, to obie sprzatamy…!