Dziewczyny

Jest sobie taka Agnieszka…
Kiedyś nawet"chodziliśmy ze sobą".Ok. 3 tygodni :joy:
Dzisiaj żona popularnego muzyka rockowego…Chyba mój największy oponent jeśli chodzi o sprawy związane z polityką zagraniczną.Co do spraw wewnętrznych raczej się zgadzamy…
Mam z nią czasem gorzej czy ostrzej niż z…@Bingola :laughing:
A jednak…Najczęściej śmiejemy się a przynajmniej nie skaczemy sobie do gardeł…
Złapałem na fejsie jej zdjęcie w hamaku.Komplement spłynął z ust w jednej sekundzie! I już inny świat nie istniał! Nie było polityki,dusznej atmosfery…Zrobiło się po prostu słonecznie!
Jak dobrze znać klucz do czyjegoś serca :laughing:
I jak dobrze że to co najważniejsze,istnieje poza mediami…
Dziewczynom łatwiej?
Być może ale fakt pozostaje faktem niezmiennym,przynajmniej od 1980 roku.Z dziewczynami “jest się”,kocha i lubi jakoś fajniej…
Ktoś,coś na ten temat?

1 polubienie

To rockowa miłość

:sign_of_the_horns:

1 polubienie

Kiedyś być może,byłaby.
Dzisiaj to nie ja jestem jej mężem…
Ale faktycznie…Materiał na piosenkę jest!

Co tam mąż.Wystarczy poczekać,aż wyjdzie gdzieś na dłużej :joy:

Dobra,dobra…Ja też nie jestem kawalerem :laughing:

1 polubienie

A z innej flanki…
Nie byłbym sobą gdybym nie wtrącił Młynarskiego :smiley:

1 polubienie