Dziś Polska gra dwa mecze jednocześnie

Z Bośnią i Hercegowiną… :stuck_out_tongue_winking_eye:

Dadzą radę

Albo i nie dadzą…

Jak wygraja z Bosnia to jutro pieke szarlotke, a jak z Hercegowina to jablecznik :stuck_out_tongue_winking_eye:

Wiem.
Już mam zakaz spacerowania po mieszkaniu :stuck_out_tongue_winking_eye:

I podobno Brzęczyk tym razem ma strategię. Tylko jej piłkarzom nie zdradził na wszelki wypadek, żeby się Bośniakom nie wygadali.

Rybus szczał na bramkę, nieeee, szczał w trybuny… :roll_eyes: :rofl: :rofl:

Kiedyś któryś z komentatorów powiedział: “Bochnia i Hercegowina” :slight_smile:

No i w plecy 0:1. Karny dla BH z kosmosu. Ale i tak; mecz - kupa…

Przegrać z bośniackim powerhouse to nie wstyd. :wink:

A poza tym oszczędzamy siły na Euro 2020 :wink:

Komentatorzy dostosowują się do poziomu gry naszego zespołu. Fabiański musiał być “pierwy” przy piłce przed chwilą… :wink:

Po I połowie; katastrofa. Już nie chodzi o ten nieszczęsny karny, ale o grę. Oba zespoły w tym meczu, póki co, to liga podwórkowa. Z obu stron chaos i przypadkowość w ataku, na środku i w obronie.

Może nie lubią poniedziałków :wink:

Idę na przerwę. Jakby tak grali jak ostatnie 10 minut to może warto będzie obejrzeć drugą połowę…

Zobaczymy, ale optymistą nie jestem. Nadzieja umiera w ostatniej minucie… :grinning:

To znaczy, ze ja jutro po tartę jablkowa do sklepu???

Tak na razie wygląda.

Przydałoby się kilku Bośniaków w naszej drużynie. Np. Biegač, Kopač Strzelič, Trafič… :wink:

Lewandowski na urlopie, ale gdzie jest Milik? Na grzyby się wybrał, czy co…?