Dziś przechodziłem ulicą koło sklepu rybnego, na którego tablicy były wypisane

gatunki zamordowanych ryb, dostępnych w tym sklepie. Myślisz, że to jest w porządku z tym mordowaniem harmonijnych ryb i innych myślących, odczuwających, pragnących żyć i kochać, pożytecznych, harmonijnych stworzeń?

  • Tak
  • Nie
  • Trudno powiedzieć
  • Mam jeszcze inne zdanie na ten temat

0 głosujących

Spokojnie w nastepnym wcieleniu bedzie pisalo na sklepie.
Harmonik z rozna
Leone w sosie wlasnym
Birbant w zalewie piwnej))

To trzecie, to birbant zalany piwem. :smile:

A moj sos wladny,to pewnie mieszanka piwa i gronowego wina)))

@birbant Ja Was uwielbiam! Jestescie lekiem na cale zlo!!! :joy:

Zwlaszcza,gdy obaj zalani piwem,w sosie wlasnym)))

O, to, to! :joy:

Nie uważasz ze wegatwrianizm jest dyskryminacja zwierząt chodowlanych, pokazującą ich nieprzydatnosc do istnienia w naszych czasach?

Jestem przekonany że na tablicy był napis:
Oferujemy ryby słodkowodne.
Ty jednak masz swoje widzenie świata i przeczytałeś co chciałeś.:expressionless:

Te gatunki były wypisane, ale nie zwróciłem uwagi, czy był też napis o rybach słodkowodnych.

Pewnie byly karpie…

Może się wybiorę sprawdzić.

Uważam jedzenie zwłok pomordowanych stworzeń, jednych i drugich, za niemoralne i niezdrowe.

Masz rację, zwłoki pozbawionych życia zwierząt robią większe wrażenie niż smutne listki oderwane od łodygi czy głąb odcięty od korzenia. Ale jednak zwłokami też są.

Zawsze mozesz sobie zrobic spacer…

Trawy to też liście, a nimi odżywia się wielka ilość roślinożerców, co widać, że jest harmonijne. Przycinane trawy, drzewa, lepiej potem rosną.

A można w Polsce np. kupić w sklepie szczupaka? Tutaj jak sam sobie nie złowisz, to nie kupisz…

Można, ale już zamordowanego, bo źle znosiłyby niewolę, choć połów i zamordowanie także tragicznie.

Szczupaka jak i inne ryby słodkowodne można spotkać w sklepach.
Obserwuję jednak stale zmniejszającą się ofertę ryb. Zastanawiam się czy to jest efekt coraz mniejszej ich dostępności w naturze, czy też wysokich cen, co skutkuje małym popytem, a w konsekwencji zmniejszającą się podażą.
Jaskrawo widać to było w nowootwartym supermarkecie. Początkowy bogaty asortyment świeżych ryb zmniejszał się, zmniejszał, aż stoisko zupełnie zniknęło i pozostała lodówka z rybami w glazurze lodowej.

Co do trawy masz rację. Mając ziemię bogatą w potrzebne składniki i wystarczającą ilość wody będzie się odradzała po przycięciu.
Jak stadu świń czy krów dasz dobrze żreć i będzie tam zdrowy rozpłodnik, to mimo “mordowania” stado to będzie się też rozwijać.Podobnie jest w naturze z fauną dziką.
Łańcuch pokarmowy, takie prawo natury, działa tak w linii roślino- jak i mięsożerców.