Ech ten upał

Zasnąłem w autobusie…Przy 30 stopniach,nie dziwi nic…
Ale potem…
Otóż śniło mi się że podchodzi do mnie Korwin-Mikke,potrząsa moim ramieniem i mówi:
-Wszyscy proszą pana o wsparcie dla Fryderyka Ecksteina!!!

Pobudka na jakimś wertepie zapewne ale…Ciągu dalszego nie było.
WHO the fuck is F.Eckstein??? :upside_down_face:

Sny chyba faktycznie zabierają nam ledwie sekundy skoro zmieściłem taką treść miedzy 2 przystankami :sweat_smile:

Dziwny sen. Ja bym wolał by tacy ludzie mi się nie śnili. Mam inne poglądy

No dziwny.Inaczej bym się z tym nie dzielił…
A ludzie?
Przecież napisałem że nie wiem kim ma być ów Eckstein :roll_eyes:
Nie znam :innocent:
Zresztą…Nie jest to zbyt ważne.Ot,kilka sekund z życia człowieka :laughing:
Póki nie śni mi się leninowskie ścierwo lub jakiś morderca w stylu Guevary,mogę sobie żartować…

A które sny nie są dziwne?

Te na podstawie naszych bieżących spraw. Dziwne że śnią nam się rzeczy o których nie myślimy za dnia. Człowiek to jednak świrem jest

Tak.