Zasnąłem w autobusie…Przy 30 stopniach,nie dziwi nic…
Ale potem…
Otóż śniło mi się że podchodzi do mnie Korwin-Mikke,potrząsa moim ramieniem i mówi:
-Wszyscy proszą pana o wsparcie dla Fryderyka Ecksteina!!!
Pobudka na jakimś wertepie zapewne ale…Ciągu dalszego nie było.
WHO the fuck is F.Eckstein??? ![]()
Sny chyba faktycznie zabierają nam ledwie sekundy skoro zmieściłem taką treść miedzy 2 przystankami ![]()