Episkopat prosi o deszczową modlitwę

Oby tylko bóg powodzi nie sprowadził. Albo potopu. Ma być mżawka kilkudniowa.

Właśnie tak było rok temu. Tez była susza i posłowie PiS modlili sie o deszcz w kaplicy sejmowej. Faktycznie – zaczeło padać tak, że powstały wezbrania, podtopienia i lokalne powodzie. Widać, Pan Bóg słabo się zna na meteorologii. Aż dziw, zważywszy na miejsce Jego zamieszkania :slight_smile:

Lubi popadać w skrajności. Susza albo… będziemy budować arkę

Episkopat próbuje robić głupiego z Boga, jakby miał On nie wiedzieć, co ludziom jest potrzebne do szczęśliwego, mądrego, pożytecznego życia…

A wie? Wątpię. Same kawały ludzkości robi. Sadysta.

Stary już jest. Nie czuje sie jak Młody Bóg, to i pogodę nam zawala!

Demencję ma i zapomina o tym że niektóre kraje mają klimat umiarkowany a nie równikowy?

w ubieglym roku w Hiszpanii chyba modlili sie zbyt intensywnie

Mądry STWÓRCA wie wszystko prędzej, niż ludziom się cokolwiek wydarzy.

Tak sie zastanawiam czy bóg był kiedyś dzieckiem? Od razu był taki dojrzały i wszechmogący?

No przecież taki nędzny świat mogło stworzyć tylko jakieś głupie, rozwrzeszczane dziecko!

Świat to piaskownica ?

raczej student na praktykach :slight_smile: :slight_smile:

I to po imprezie

Arka dla Jarka (jednoosobowa…) :joy: :joy: