Włąsnie, czekamy na kolegę @birbant . Co, jak co, ale przekleństwa to on na pewno zna! ![]()
Ja to jestem tylko ciekawa w ilu jezykach i narzeczach kolega @birbant te przeklenstwa zna?
Francuskie przekleństwo jest najlepsze, bo jak co, odnosi się jednocześnie do naszego wojującego bandyty.
W esperanto “putino”. Końcówkę -o można jest zastąpić apostrofem.
W hiszpanskim zdrobnienie od puta jest putita, a z grubej rury puton tez blisko ![]()
![]()
Nie mogę doczytać jak klną w Mołdawii…Cholera po bułgarsku,musze przyznać,finezyjna ![]()
Tak samo jak po rumuńsku
Jeżeli chodzi o Holandię, to; dick i kut. Kanker też jest używany, ale, niejako w drugiej kolejności.
A w Belgii, to na Flandrii, to co w Holandii, a na Walonii, to co we Francji.
O ! To ja na jasno-zielono przeklinam /bardzo rzadko zresztą
/