A propos…mowi Ci cos ksywka “Blackend”?
Nie bardzo
Juz proponowalam - na udeptana ziemie, a nie smiecic w cudzych pytaniach. Oboje…
Jak to co? Dawno zajecia nie mialam. Posprzatam jak sie zmecza. ![]()
Okonek gadam z Devilem w Jego pytaniu…O co Ci chodzi???
Wilemo, jak nie chcesz stracić resztki nerwów,to zwyczajnie zablokuj tego czy owego, tak, jak ja. Widzę co się dzieje. Jak mu się nie odpowie, to mówi sam do siebie i sprawia wtedy wrażenie, jak by się kłócił z kimś, a nie sam ze sobą ![]()
Joko mnie to nie denerwuje tylko smieszy.![]()
Przeciez nie o to, ze sobie zartujecie.
I nie o diabelka…
Wolna miłość ![]()

![]()
![]()
![]()
To jak w kościele.
Dobrzy okazują się źli.
Albo, ze pojecie dobra niestety jest wzgledne