Koło mojego bloku wpadli na pomysł=NIEŚWIADOMI CZY CO?
Używają dmuchaw,a przecież:
" Zakazy używania dmuchaw obowiązują już m.in. w Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, Opolu, Poznaniu i Krakowie, choć nie zawsze dotyczą całego obszaru miast. Według krakowskiego magistratu, 20-30 minut pracy takiej dmuchawy powoduje większe zanieczyszczenie powietrza niż samochód, który przejedzie wiele kilometrów.
Co jeszcze irytuje Was jesienią?
Jesienią wkurza mnie niestabilność. Rano zimno, potem cieplej a wieczorem znowu zimno. No i dni krótkie.
Co do liści i dmuchaw to u mnie na blokowisku dozorcy grabią codziennie.
A dmuchaw używają by oczyścić chodniki z liści. Zamiast zamiatać.
To ja chyba jestem Polska Z. Nigdy żadnych dmuchaw nie widziałam w użyciu, a przecież to miasto wojewódzkie. Aż w takim zacofaniu żyję? ![]()
Dmuchawy? Typu odkurzacz?
Tak sa uzywane
Do spolki z kosiarkami z podcisnieniowym workiem
Rok temu podpisalam petycje o nie tyle zakazie, a o ograniczeniu.
Dlaczego nie powinno się całkowicie wygrabiać opadłych liści?
Liście:
- Tworzą ściółkę, co sprzyja różnorodności biologicznej.
- Zapewniają drzewom i krzewom substancje odżywcze.
- Są warstwą ochronną przeciwko wysuszeniu gleby.
- Chronią rośliny przed mrozem.
- Zapobiegają ubijaniu wierzchniej warstwy gleby.
- Dają schronienie – potrzebują ich zwierzęta, np. jeże, owady.
- Są spiżarnią m.in. dla ptaków.
Nadmierne wygrabianie szkodzi - jest nieekologiczne i nieekonomiczne.
Wyjątkiem są liście spod kasztanowców - te trzeba wygrabiać, bo zimują w nich larwy szkodnika - szrotówka.
Szrotowka to gatunek inwazyjny
Grabienie lisci ? Leczenie syfu puderm
Ogólnie odbudowanie rownowagi w przyrodzie w starej.wessji j est malo prawdpodobnie
Dmuchawa tylko na krótko przegania liście w inne miejsce. Bezsensowna robota, bo nikt tych liści z kupy nie usuwa, wiatr je rozwiewa na wszystkie strony.
Ciesz się ![]()
Nie, odkurzacz zbiera śmieci, dmuchawa je tylko przesuwa w inne miejsce.
No patrz, bez wypowiedzenia wojny szrotówkowi, DSHN się załamie…
Eksperymentowałem, sprawdzałem, nie grabiąc liści. Na wiosnę zniknęły same!!!
Mądre pytanie.
U mnie zawsze sie zostawiało. Doskonały nawóz!
Bo juz użyźniły!
Grabie gdzie tylko mogę.Oczywiscie nie ide z grabiami do lasu ale wokół domu czy na trawnikach,powinno to być obowiązkowe i egzekwowane.
W Anglii ani nie grabią ani nie odśnieżają co miewa swój urok ale…Wynika raczej z ich lenistwa i braku niemal calkowitego,jakiegokolwiek poczucia estetyki.
Mozna sie nie uganiac za paroma listkami ale jesli wiatr uklada ich stosy na chodnikach [co działa jak magnes na szczury] i miesza sie ze śmieciami typu resztki jedzenia czy wszelki plastik to to juz jest gruba przesada!
