Perkusista The Moody Blues…
Wyskoczylo akurat zdjecie Justina Haywarda ale w dalszym ciągu,widać wklad Graeme’a w to brzmienie.
You And Me z plyty"Seventh Soujourn"-To jego temat.
Jedyne co moge zrobić aby"było pięknie" to zagrać"Isn’t Life Strange"
Perkusista The Moody Blues…
Wyskoczylo akurat zdjecie Justina Haywarda ale w dalszym ciągu,widać wklad Graeme’a w to brzmienie.
You And Me z plyty"Seventh Soujourn"-To jego temat.
Jedyne co moge zrobić aby"było pięknie" to zagrać"Isn’t Life Strange"
Niestety.
A ja lubię tę muzykę.
Bardzo lubie Mody Blues.
No coz, czas jest nieublagany i dinozaury wymieraja.
Nawet pamietam gdy Ty,wstawiałas tutaj ich ballady.I to te bardzo specyficzne,przypominające nieco muzę dla dzieci.Jak odpowiedz na ilustracje dla Beatrix Potter
To wstawialam.
Zakres jesli chodzi o muzyke maja duży. Ale w kazdym przypadku widac talent i fachowosc ![]()
A to zagralbym Graemowi.Ich własne dzielo.Z albumu"Question of Balance"
Pięknie wtedy było!
Jakis niezwykły i niepowtarzalny czas dla tego rodzaju wrazliwości/inteligencji która nie potrafiła sobie znalezć innego miejsca w dobie obyczajowych przewrotów,jak taki konserwatywny obóz rocka czerpiącego pełnymi garściami z klasyki…
I tak bezbarwnie zaczynali z tym"Go Now"
Wystarczyly dwie zmiany w trakcie własciwie nieco ponad pół roku i mieliśmy inny zespół.Inne horyzonty…I potem ten wspanialy rok 1967
wtedy to czlowiek nie wiedzial w czym wybierac, a teraz czesto trzeba sie dobrze naszukac, zeby cos znlezc,