To zabawne jak moja prababcia przestraszyła kiedyś babcię i jej koleżanki, gdy wracały z sąsiedniej wsi: przebrała się za ducha, używając prześcieradła i długiego kija od miotły, by nadać postaci imponującą wysokość, a następnie o zmierzchu wyłoniła się zza wzgórza, wydając przerażające odgłosy
Tak, to musiało być zabawne zdarzenie. Człowiek przebrany za ducha ![]()
To dobre. Mojego dziadka za to gonił wilkołak gdy wracał wieczorem przez pola do wsi, do domu. Tylko gorzej, że to podobno nie był żart 0.0
Wy tu o babciach, dziadkach opowiadacie a ja widziałem na własne oczy (jakby można było na inne) jjakieś dziwne stworzenie.niepasujące do żadnego znanego. Ale weź się tu z tym tematem szerzej rozgadaj, to przez niektórych zostaniesz okrzyknięty chorym na umyśle. No bo oni lepiej od Ciebie bedą wiedzieć, co widziałeś…
Trzeba było go osinowym kołkiem załatwić albo srebrną kulą zastrzelić. Działa!
Dziadek był tak przerażony, że nie pomyślał o tym i uciekł . Na granicy wsi stwór odpuścić. Brr
Co to było? Możesz opisać? Gdzie i kiedy widziałeś? ![]()
Jesli jestes sprawą zainteresowany, napisz do mnie na priv. Na ogóle nie wypowiadam się szerzej o takich zjawiskach, bo można trafić tu na ludzi, którzy są w takich tematach w czarnej d. czyli nie mają żadnego pojęcia, ale potrafią za to co się wie obrzucić kogoś epitetami na które nie mam ochoty.