I na koniec...

Mascagni, Rycerskość wieśniacza (Addio alla madre)

Chmielowski, Po pojedynku

Zupelnie nieznana mi aria
W “Rycerskosci…” mlody Pavarotti byl jednak lepszy od starszego

Turridu za duzo wypil i dal sie usmiercic. Nie nalezy pic ZA duzo… :smile:

Nie rozumiem, co to “Turridu”

To glowny bohater ( zakochany w Loli…)

Tej opery akurat nie znam, chociaz fragmenty sa u nas dosc popularne